Samo-zamachujące się państwo

Drukuj PDF

Jan Woźniak

W wymiarze socjologicznym polscy politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju „zajazd szlachecki”. Obie strony sporu korzystając zarówno z własnych środków bezpośredniego oddziaływania (PiS, Konfederacja), jak i z pomocy służb mundurowych (KO) traktują Trybunał niczym prywatny folwark, który należy obsadzić wyłącznie swoimi nominatami. Wobec przedstawicieli/stronników przeciwnego obozu politycznego konsekwentnie stosują brutalną zasadę: „fora ze dwora”.
Korzenie tego głębokiego kryzysu sięgają co najmniej 2015 roku, a nawet lat wcześniejszych, kiedy pojawiały się poważne zarzuty dotyczące politycznego charakteru Trybunału, stronniczości niektórych orzeczeń oraz sposobu powoływania sędziów. Kolejne lata doprowadziły do pogłębienia i utrwalenia destrukcyjnego mechanizmu. W trwającym od dekady ostrym sporze politycznym Trybunał raz postrzegany jest jako instytucja zdominowana przez PiS, innym razem zaś ma stać się organem podporządkowanym KO. W efekcie, niezależnie od tego, która opcja polityczna aktualnie sprawuje władzę, bezstronność i autorytet tej instytucji pozostają pod dużym znakiem zapytania.
Ten emocjonujący spektakl prowadzi jedynie do dalszego kompromitowania najwyższych organów państwa oraz środowisk prawniczych. Pochłania przy tym publiczne pieniądze i cenny czas/uwagę obywateli, którzy już dawno zagubili się w zawiłościach sporu o to, kto jest legalnie wybranym sędzią, jakie przepisy znajdują zastosowanie i na jakiej podstawie poszczególne strony uzasadniają swoje racje. Litera prawa jest w tej grze traktowana niemal przez wszystkich instrumentalnie - przepisy są zazwyczaj interpretowane w sposób wybiórczy, dowolny, oderwany od ich pierwotnego sensu i całkowicie podporządkowany bieżącym interesom partyjnym. Nawet jeżeli deklaruje się coś zgoła innego.
Polscy politycy różnych opcji jeszcze niedawno z wyższością i oburzeniem komentowali zamieszki uliczne, do których dochodziło choćby we Francji. Tymczasem sami bezpardonowo przenoszą konflikt dotyczący funkcjonowania państwa z sal parlamentarnych i gabinetów wprost na ulicę oraz do gmachu instytucji, w której debata powinna mieć charakter czysto prawny, a nie polegać na demonstracji siły (czy to muskułów prezydenta i jego zwolenników, czy zastępów policji).
Działając według cynicznego zawołania: „Co wolno wojewodzie, to nie tobie...”, politycy tworzą z Trybunału polityczny „ring” i swoistą „piaskownicę”, skutecznie uniemożliwiając traktowanie go jako niezależnego i poważnego organu konstytucyjnego. Cała sprawa stała się głęboko polityczna i jest napędzana czystymi emocjami, dla niepoznaki przebieranymi jedynie w pozory „legalizmu”. W tym chaosie kluczowe pytanie powinno brzmieć: czy Trybunał Konstytucyjny, podobnie jak każdy inny organ państwa, ma funkcjonować „na podstawie i w granicach prawa”, czy też jego działalność ma być uzależniona od aktualnej woli politycznej rządzących?
Obecna sytuacja dowodzi, że TK stał się, niestety,  instytucją dysfunkcyjną, sparaliżowaną przez wielowymiarowy konflikt wewnętrzny i zewnętrzny. Doskonale obrazują to ostatnie wydarzenia, w których „racji stanu” nie zachowuje żadna ze stron. Gdyby używać ostrej retoryki, można by powiedzieć o zamachu na organy konstytucyjne, a wręcz o zamachu stanu. Ale obustronnym. Z jednej strony prezydent Karol Nawrocki przeprowadzał cichy zamach stanu na Sejm i jego prawo do wyboru nowych sędziów, bezpodstawnie zwlekając z przyjęciem ich ślubowania (za wyjątkiem sędziego Berka, wobec którego pojawiły się dodatkowe wątpliwości formalne). Z drugiej strony, sędziowie wybrani przez nową większość – na czele z Korwin-Piotrowską - podjęli próbę podstępnego przejęcia kontroli nad instytucją Trybunału. I – przyznajmy to – bez realnych podstaw prawnych podważyli lub usiłowali podważyć pozycję ustrojową dotychczasowego prezesa TK - Święczkowskiego, pochodzącego jeszcze z nominacji PiS-u.
W tym personalnym i proceduralnym klinczu legalny mandat i działanie obu stron budzi zasadnicze zastrzeżenia. Otóż Święczkowski, choć powołany na stanowisko prezesa zgodnie z procedurą, swoim nad wyraz lojalnym wobec obozu prawicowo-prezydenckiego postępowaniem sprawiał wrażenie bardziej partyjnego „notabla”. Jednak reakcja obozu przeciwnego wcale nie opierała się na literze obowiązującego prawa. Sędzia Korwin-Piotrowska, przedstawiająca się jako posiadająca najdłuższy staż w orzekaniu, mając na celu odsunięcie Święczkowskiego od wykonywania obowiązków i przejęcie po nim stanowiska p.o. prezesa TK, powołała się na słynny już art. 130 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ustawa ta dotyczy jednak sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych oraz ewentualnego zawieszania w czynnościach ich prezesów przez... ministra sprawiedliwości. Zastosowanie tego przepisu wobec instytucji Trybunału Konstytucyjnego odbyło się na zasadzie dowolnego przekształcenia/przeinaczenia jego treści „na potrzeby chwili” (porównaj z opinią m.in. profesora Matczaka).
Powstał zatem swoisty paradoks: w odpowiedzi na wątpliwe/bezprawne działania prezydenta i jego obozu, część niedawno wybranych sędziów podjęła decyzje, których legalność jest równie wątpliwa. Legitymacja ostatnich działań sędziów pod przewodnictwem Korwin-Piotrowskiej może być interpretowana jako co najwyżej (we własnym i ich otoczenia poczuciu) woluntarystyczno-moralna, ale nie prawna.
Zadajmy sobie w tym miejscu pytanie: czy tak funkcjonująca i zarządzana instytucja może być uznawana w najbliższej przyszłości za wiarygodną i bezstronną w badaniu zgodności aktów prawa powszechnie obowiązującego z Konstytucją...?
W konsekwencji Trybunał Konstytucyjny stał się całkowitym zakładnikiem konfliktu dwóch obozów, które zamiast dążyć do odbudowy jego autorytetu i choćby minimalnego porozumienia, traktują go jako kolejne pole bitwy. Jedni wspierani za swoimi „plecami” prawicowymi, a drudzy policyjnymi osiłkami. Tak drastyczny kryzys instytucjonalny skłania mnie do radykalnych wniosków – w obecnym kształcie Trybunał powinien zostać albo zawieszony do czasu wyjaśnienia sporu, albo całkowicie rozwiązany.
Być może rację mają ci, którzy sugerują likwidację TK w jego dotychczasowej formule i zastąpienie go na przykład Izbą Konstytucyjną Sądu Najwyższego lub wybór nowych sędziów TK większością 3/5 głosów (co jednak wymagałoby zmiany Konstytucji). Być może rację ma np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka apelująca o „reset” składu Trybunału. Niezawisły sąd konstytucyjny nie może być bowiem ani wprost PiS-owski, ani wprost KO-wski, o ile chce się cieszyć opinią faktycznie posiadającego walor „niezawisłości”.
Jeżeli najwyższe organy państwa same nie respektują zasady legalizmu, trudno oczekiwać, że obywatele będą darzyć je zaufaniem i wykazywać się w swoim postępowaniu wzorową praworządnością (tzw. anomia postaw i wartości). Zasadniczym problemem nie jest już dziś to, kto aktualnie zasiada w Trybunale, lecz to, czy w Polsce istnieje jeszcze jakakolwiek wola, by instytucje państwa funkcjonowały przede wszystkim na podstawie prawa, a nie według podstępno-przemocowych reguł bieżącej politycznej gry i teatru.
Pełna praworządność i niezawisłość sądów istnieje prawdopodobnie jedynie w samym tekście Konstytucji i w modelu idealnym, ale można się do niej zbliżać lub... drastycznie oddalać. I to nawet pomimo składanych z obu stron sceny politycznej górnolotnych deklaracji o „demokracji” i „państwie prawa”. Aktualny model ustrojowy demokracji liberalnej okazuje się de facto w polskich warunkach jedynie „zasłoną dymną” dla demokracji partyjnej, a państwa prawa – dla państwa partyjno-koteryjnego. Tymczasem oprócz tego, jakże emocjonującego i destabilizującego, sporu politycznego oraz sądowniczego jest jeszcze tzw. realne życie i szereg nierozwiązanych problemów społecznych/bytowych, od których rządzące elity wciąż odwracają naszą uwagę...

Jan Woźniak

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 

Statystyka

Odsłon : 8472717

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Burdy polityków wokół Trybunału Konstytucyjnego

Według relacji medialnych w nocy z 30 na 31 października doszło do przepychanek, głównie słownych, z udziałem polityków oraz sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Tłem jest spór o kierownictwo TK: dotychczasowy prezes Bogdan Święczkowski został odsunięty zarządzeniem wydanym przez Annę Korwin-Piotrowską, która przedstawiono jako najdłużej orzekającą sędzię Trybunału. Druga strona sporu kwestionuje jej status jako sędzi TK oraz zarzuca złamanie tym zarządzeniem obowiązujących przepisów.

Więcej …
 
Lula ponownie wybrany na prezydenta Brazylii

Luiz Inacio Lula da Silva wygrał w niedzielę 25 października br. drugą turę wyborów prezydenckich w Brazylii. Według Najwyższego Trybunału Wyborczego uzyskał 51,79 proc. głosów, czyli 64,2 mln, wobec 48,21 proc. i 59,8 mln dla Flavia Bolsonaro. W pierwszej turze 4 października to Bolsonaro prowadził z wynikiem 47,03 proc. wobec 45,16 proc. dla Luli.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 27 października 2026 roku w Sali kolumnowej Sejmu RP odbyła się konferencja naukowa zorganizowana z okazji 90 rocznicy śmierci Ignacego Daszyńskiego, premiera Rządu Ludowego w 1918 roku i Marszałka Sejmu w II RP. Konferencja odbywała się pod hasłem: „Ignacy Daszyński. Wokół dziedzictwa demokraty, socjalisty, Marszałka Sejmu”.

Więcej …
 

W dniu 1 października 2026 roku w Płocku odbyła się promocja monografii „O racji stanu. Ignacy Daszyński (1866-1936)”, której organizatorem było Towarzystwo Naukowe Płockie. Monografia powstała pod redakcją naukową dra Andrzeja Ziemskiego. Wyboru tekstów i opracowania dokonał redaktor Przemysław Prekiel.

Więcej …
 

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …