Według relacji medialnych w nocy z 30 na 31 października doszło do przepychanek, głównie słownych, z udziałem polityków oraz sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Tłem jest spór o kierownictwo TK: dotychczasowy prezes Bogdan Święczkowski został odsunięty zarządzeniem wydanym przez Annę Korwin-Piotrowską, która przedstawiono jako najdłużej orzekającą sędzię Trybunału. Druga strona sporu kwestionuje jej status jako sędzi TK oraz zarzuca złamanie tym zarządzeniem obowiązujących przepisów.
Wokół siedziby Trybunału przy Al. Szucha w Warszawie zgromadzili się politycy PiS-u, Konfederacji, Rozwoju Plus i innych ugrupowań prawicowych wraz ze zwolennikami, oskarżając rząd o naruszenie porządku konstytucyjnego. Na miejscu był także prezydent RP Karol Nawrocki. Według relacji uczestników brał udział w rozmowach wewnątrz budynku, m.in. z Maciejem Berkiem - byłym sekretarzem Rady Ministrów w rządzie KO wybranym przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK, od którego prezydent wcześniej odmówił przyjęcia ślubowania (uznając go za nieprawidłowo obsadzonego). Wg doniesień, Nawrocki - wraz ze swoimi współpracownikami - miał fizycznie wtargnąć na teren Trybunału i napierać/przepychać się z sędziami.
Na miejsce skierowano oddziały policji w pełnym rynsztunku ochronnym, w tym z tarczami. Policja poinformowała, że interwencja ta jest związana z zapewnieniem bezpieczeństwa po zawiadomieniu o zagrożeniu i naruszeniu terenu Trybunału - trzy osoby miały przeskoczyć ogrodzenie. Na miejscu pojawił się także prokurator wyznaczony przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka.
Relacje z nocnych zdarzeń były żywo komentowane w polskich i zagranicznych mediach, mając z założenia "elektryzować" opinię publiczną.
Politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju "zajazd szlachecki". Obie strony sporu - korzystając czy to z własnych środków bezpośrednich, czy z drugiej strony z pomocy służb mundurowych - traktują Trybunał jak prywatny folwark do obsadzenia wyłącznie swoimi nominatami. Natomiast co do pozostałych chcą zastosować zasadę - "fora ze dwora"...
Być może rację mają przedstawiciele partii Razem, którzy sugerują likwidację Trybunału w obecnym kształcie i zastąpienie go np. Izbą Konstytucyjną Sądu Najwyższego (co jednak wymagałoby zmiany Konstytucji). W trwającym od lat sporze Trybunał raz jest PiS-owski, innym razem ma się stać KO-owski, ale nigdy nie jest bezstronny. Ten spektakl pogłębia jedynie kompromitowanie się najwyższych instytucji państwowych i środowisk prawniczych, a ponadto pochłania publiczne pieniądze oraz czas obywateli. Otóż chyba już prawie wszyscy gubimy się w śledzeniu zawiłego sporu, kto jest legalnie wybranym sędzią i na podstawie jakich dokładnie (zazwyczaj dowolnie interpretowanych) przepisów.
Polscy politycy różnych opcji jeszcze niedawno załamywali ręce nad zamieszkami ulicznymi np. we Francji. Sami jednak przenoszą spór o państwo z sali parlamentarnej i gabinetów wprost na ulicę oraz do gmachu, gdzie debata powinna mieć charakter prawny, a nie siłowy. Tym samym tworzą z Trybunału polityczny "ring" i "piaskownicę", uniemożliwiając jego poważne traktowanie.
"Co wolno wojewodzie"...
Jan Woźniak


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
