Jednolity front lewicy

Koalicja lewicowych partii to dobra wiadomość dla polskiej demokracji. Brak lewicy doskwiera w polskim parlamencie. Jej brak widać, słychać i czuć. Ale ten związek z rozsądku to jedna wielka niewiadoma. W sposób naturalny powraca w pamięci katastrofa wyborcza sprzed czterech lat.

Błędna formuła

Oficjalnie nie wiemy jeszcze w jakiej formule pójdą SLD, Wiosna, Razem i inne podmioty polityczne. Najbardziej prawdopodobne wydaje się jednak powołanie koalicji wyborczej i postawienie przed sobą progu 8 proc. co jednak gwarantuje subwencję z budżetu państwa. Trudno sobie bowiem wyobrazić, aby po latach wojny jaką toczyła partia Razem, Adrian Zandberg i jego drużyna startowała z listy SLD. Podobnie jak Robert Biedroń, który jeszcze niedawno deklarował, że SLD to partia dinozaurów i zapewniał, że on sam będzie na jesieni premierem. Pieniądze w polityce są ważne, ale nie najważniejsze. To pokazały ostatnie cztery lata. Cóż bowiem z tego, iż SLD czy Twój Ruch otrzymują subwencję? Tak się PiS-u nie zatrzyma. A w przyszłym Sejmie PiS z pewnością będzie dążył do tego, aby zmienić obowiązującą Konstytucję. Inaczej bowiem partia ta nie zrealizuje swojego programu z głównym przesłaniem, czyli zmiany ustroju państwa. Trzeba być w Sejmie i miał jakiś wpływ na to co się dzieje w parlamencie.
Taką formułę, powołania komitetu wyborczego, wybrał Kukiz 15. I to wydaje się dla lewicy bezpieczniejsze z kilku powodów. Po pierwsze socjalny elektorat lewicy jest dziś przy PiS. To ten tradycyjny elektorat lewicy jest w głównej mierze beneficjentem władzy. Program 500 plus przeorał polską politykę. Dochodzą do tego kolejne, mniej lub bardziej udane programy społeczne, które forsuje partia Jarosława Kaczyńskiego. Po drugie, ostatnie wybory europejskie wykazały ogromną mobilizację nowych wyborców. Przy wysokiej frekwencji, a wszystko dziś na to wskazuje, ewentualna lewicowa koalicja będzie miała ogromny problem z przekroczeniem 8% progu. Taki los spotkał w maju Konfederację, która przez kilka godzin cieszyła się z trzech mandatów a ostatecznie nie przekroczyła progu wyborczego. Duopol partyjny jest faktem i niezmiernie ciężko będzie komuś trzeciemu w polityce.

Małżeństwo z rozsądku

Na wspólnej konferencji prasowej liderzy trzech partii odmieniali słowo „miłość” przez wszystkie przypadki. Lider SLD stwierdził nawet, że „na lewicy nastąpiła wstępna gra miłosna”. Przez ostatnie lata bywało z tym jednak różnie. Partia Razem krytykowała SLD ze względu na PRL-owską tożsamość Sojuszu, zarzucając liderowi SLD, iż to partia przeszłości. Dochodziło do wielu słownych złośliwości z obu stron. Sytuacja niemal analogiczna do sporu jaką toczył SLD z Ruchem Palikota przez cztery lata. Aż w końcu, ku zdziwieniu wyborców SLD, Leszek Miller i Janusz Palikot podali sobie ręce i zapowiedzieli budowę Zjednoczonej Lewicy.
Lewicowy wyborca jest romantykiem, wierzy we wzniosłe cele, w budowę państwa opiekuńczego, ale nie lubi, gdy robi się z niego idiotę. Tak wtedy jak i wówczas lewicowa koalicję sklecono szybko i naprędce. Trzy miesiące w polityce to naprawdę niewiele czasu, aby zakopać głębokie podziały. Dochodzi do tego jeszcze Wiosna Roberta Biedronia i jego ogromne ambicje. Buńczuczne zapowiedzi o budowie wielkiej siły, burzenie muru PO-PiS i twierdzenia o byciu premierem nie brzmiały poważnie.
Wiarygodność lidera Wiosny została po tych wyborach mocno nadszarpnięta po tym, jak publicznie zapowiedział, iż po zdobyciu mandatu zaraz go odda. Nic takiego się jednak nie stało. Adrian Zandberg z kolei, przed wyborami do PE, wyznał, iż Wiosna proponowała mu jedynkę na swojej liście w zamian za milion złotych. Dziś lewicowi wyborcy mają uwierzyć, że koalicja jest zbudowana na trwałych i ideowych podstawach. Przekonanie Roberta Biedronia, które wyraził na wspólnej konferencji prasowej, iż „w Polsce lewica zawsze wygrywa wybory, kiedy jest zjednoczona” nie znajduje potwierdzenia w przeszłości. Najlepszym tego przykładem był rok 2015 i wyborcza klęska, czy wcześniejsza koalicja Lewica i Demokraci. Ówczesny lider SLD Leszek Miller obwiniał za wynik wyborczy w 2015 roku Adriana Zandberga, którego partia otrzymała ponad 3,5% nie dostrzegając jednak własnych błędów.

Trzy bloki

Nie byłoby w ogóle mowy o zjednoczeniu lewicy, gdyby nie decyzja Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna bowiem, świadom, iż wybory są już w zasadzie przegrane, postanowił wzmocnić własną partią i własne zaplecze polityczne. Pójście z koalicji z SLD, niezręczne dla PO z wielu powodów, wymuszałoby posunięcia się na listach wyborczych kosztem polityków Sojuszu. Grzegorz Schetyna wziął na siebie pełną odpowiedzialność w tej kampanii wyborczej i ewentualną wygraną PiS. To on bowiem ostatecznie odpowiada za zerwanie Koalicji Europejskiej po wycofaniu się z niej PSL-u. Włodzimierz Czarzasty bowiem co rusz powtarzał, że Sojusz gotowy jest kontynuować ten projekt. I trudno mu się dziwić. Sojusz był beneficjentem wyborów europejskich zgarniając pięć mandatów. Licząc po liczbie zdobytych mandatów SLD to dziś trzecia siła polityczna w kraju. Przed wyborami do PE przekaz był prosty. Koalicja Europejska i tylko zjednoczona opozycja jest w stanie wygrać z PiS. Jeśli ten projekt się rozpadł, to nikt na opozycji nie wierzy dziś w wyborcze zwycięstwo.
Grzegorz Schetyna stał się, chcąc czy nie chcąc, ojcem chrzestnym polskiej lewicy. I nie jest to dla niego wcale komfortowa sytuacja. Stoi on dziś bowiem przed ogromnym dylematem – czy walczyć z lewicą o sprawy światopoglądowe i o elektorat kulturowy, eksponując Barbarę Nowacką, narażając się tym samym na brak wiarygodności, czy spróbować zachować resztki konserwatywnego elektoratu?
Trzy bloki jakie zobaczymy na jesieni to wymarzony scenariusz polityczny dla Prawa i Sprawiedliwości. Porządkuje to co prawda scenę polityczna i choć polskie społeczeństwo jest egalitarne, to arytmetyka wyborcza i system D'Hondta jest nieubłagana. Ten wielomiesięczny spektakl wewnątrz opozycji przypominał spory na prawicy w latach 90. i z pewnością przyczynił się do samodzielnych rządów PiS. Jeśli lewica chce przyczynić się do zatrzymania Jarosława Kaczyńskiego, to absolutnie nie może powtórzyć błędu z 2015 roku. Musi zatem zrezygnować z ambicji w postaci budżetowej subwencji. Czy lewicę na to stać?

Przemysław Prekiel

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.

Więcej …
 

Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.

Więcej …
 

W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 173 gości 

Statystyka

Odsłon : 8418765

Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.

Więcej …
 

Więcej …
 

Więcej …

Temat dnia

Reforma wynagrodzeń lekarzy przesunięta o rok

Jak zadeklarowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda 3 września br. w rozmowie z TVP Info - wdrożenie projektów ustaw regulujących wysokość wynagrodzeń lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia zostało przesunięte o 12 miesięcy. Prace nad nimi zainicjowała seria medialnych doniesień o milionerskich wynagrodzeniach niektórych lekarzy w wielu publicznych placówkach ochrony zdrowia w Polsce.

Więcej …
 
Kto nas informuje?

W mediach publicznych występują głównie politycy i dziennikarze z nimi związani. Mówią najczęściej banały, powielają przekazy swoich partii. Dziennikarze polityków nie egzaminują, bo często niewiele wiedzą, a poza tym zwykle są stroną politycznego sporu. Z jednaj strony mamy ślamazarną propagandę rządową w TVP i TVN, a drugiej wulgarne kłamstwa Republiki. Polsat próbuje pokazywać obie strony.

Więcej …
 

Na lewicy

W dniu 12 września 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej PPS.
Podczas posiedzenia przedyskutowano aktualną sytuację polityczną w kraju. Zwrócono uwagę na potrzebę podjęcia dyskusji na temat przygotowań do mających się odbyć w roku przyszłym wyborów parlamentarnych.

Więcej …
 

W dniu 31 lipca 2026 roku, w przeddzień kolejnej, 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Kwaterze powstańców na Cmentarzu Bródnowskim, w której pochowano bojowców PPS, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów.

Więcej …
 

W dniu 23 czerwca 2026 roku w Warszawie z okazji 80-tych urodzin upamiętniono Józefa Oleksego, marszałka Sejmu ( II i IV kadencji w latach 1993–1995 i 2004–2005) i premiera (1995–1996). W godzinach rannych grupa przyjaciół złożyła wieńce na grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Józef Oleksy zmarł 9 stycznia 2015 roku.

Więcej …
 

25 maja 2026 roku obchodziliśmy 100 rocznicę urodzin Jana Józefa Lipskiego, człowieka zasłużonego również dla ruchu socjalistycznego. W latach 1990-1991 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej PPS.

Więcej …
 

W dniu 12 maja 2026 roku w Akademii Piotrkowskiej odbyła się konferencja naukowa z okazji 100 rocznicy zamachu majowego pt. „Wojna Polsko – Polska”.

Więcej …
 

W dniu 9 maja 2026 roku w Warszawie w obrębie ulicy Śmiałej na Żoliborzu dokonano otwarcia skweru imienia prof. Krzysztofa Dunin-Wąsowicza, wybitnego historyka, działacza Polskiej Partii Socjalistycznej, uczestnika ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Więcej …
 

W dniu 8 maja 2026 roku w 81 rocznicę zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się uroczystość poświęcona przypomnieniu również polskiego wysiłku zbrojnego w zdobyciu Berlina w 1945 roku.
Złożono wieńce od centralnych instytucji państwowych, organizacji i stowarzyszeń kombatantów oraz ugrupowań politycznych.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2026 roku Polska Partia Socjalistyczna była organizatorem wiecu pod obeliskiem poświęconym wydarzeniom jakie miały miejsce 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. To tutaj PPS przeszła swój pierwszy „chrzest bojowy” w walce z caratem, co zapoczątkowało późniejsze wydarzenia określane jako Rewolucja 1905 roku.

Więcej …
 

W dniu 26 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyła się uroczystość upamiętnienia powołania przez 50 laty, w 1976 roku związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz przed 35 laty Stowarzyszenia „Pokolenia”.
W Domu Chłopa w Warszawie zebrało się kilkaset osób, które uczestniczyły w powstaniu i działalności  tych organizacji.

Więcej …
 

W dniu 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Mazowieckiej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Omówiono bieżące problemy polityczne i społeczne rzutujące na zobowiązania PPS wobec społeczeństwa.

Więcej …
 

W dniu 17 stycznia 2026 r. w uroczystościach z okazji 81 rocznicy wyzwolenia Warszawy przez żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w ramach operacji Wiślańsko-odrzańskiej u boku Armii Czerwonej udział wzięły następujące delegacje:
- Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP i BWP;

Więcej …
 

W dniu 17 grudnia 2025 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Porozumienie Socjalistów na podsumowanie kadencji 2022-2025. Miało ono charakter sprawozdawczo-wyborczy.

Więcej …