W wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyliśmy jako Koalicja Europejska 7 punktów mniej od PiS-u, ale nasz projekt powstał na 3 miesiące przed tymi wyborami. Dzisiaj mamy badania, które mówią, iż obecnie różnica ta jest jeszcze mniejsza. Tak więc ja bym Koalicję Europejską poprawiał, ponieważ to jedna, szeroka lista opozycji to jedyna szansa na wygranie z PiS-em.
Zdradzę pewną tajemnicę. Warunkiem powstania Koalicji Europejskiej ze strony PSL było to, że pójdziemy wspólnie do Sejmu i Senatu. Przyjęliśmy ten warunek. Powiem szczerze, to jest bardzo radykalna zmiana stanowiska.
Wiele osób myśli, iż PSL potencjalnie przygotowywuje się do sojuszu z PiS-em, chociaż przedstawiciele PSL-u temu zaprzeczają. Taka tworzy się opinia. Natomiast ja nie dam stworzyć opinii, iż coś się rozlatuje przez SLD. Jeżeli argumentem są sprawy związane ze społecznością LGBT, to przypomnę, że to prezydent Trzaskowski podpisał Kartę LGBT w Warszawie; jeżeli chodzi o związki partnerskie to bardzo mocno eksponowała to Nowoczesna z panią Lubnauer i panem Rabiejem na czele. Przypomnę też wystąpienie pana Donalda Tuska, za które PSL bardzo go krytykuje, ale przypomnę, iż pan Tusk nie jest członkiem SLD. A podczas tego wystąpienia przy panu Jażdżewskim siedzili politycy PSL-u: pan Kosiniak-Kamysz oraz pan Zgorzelski i słuchali tego co było dla nich nie miłe, ja w takiej sytuacji wychodzę z sali. Nie obrażam się, po prostu tego nie słucham. Czy ktoś słyszał jakiś komentarz z ich strony zaraz po tym wystąpieniu?
Przecież my jeszcze trzy tygodnie temu razem z szefem PSL-u skakaliśmy razem do góry i krzyczeliśmy: „zjednoczona opozycja” i Koalicja Europejska. Jest jakaś granica absurdu, której nie należy przekraczać. Tutaj tą granicą jest radykalna zmiana zdania.
***
W referendum w SLD 13 tysięcy osób upoważniło mnie do negocjacji z siłami politycznymi, które chcą z nami współpracować. Zdecydowaliśmy, że pierwszymi, z którymi będziemy negocjować są nasi dotychczasowi partnerzy z Koalicji Europejskiej, przede wszystkim ze względu na przyzwoistość. Osobiście bardzo dobrze oceniam wynik KE, tym bardziej, że był to projekt zawiązany 3 miesiące wcześniej i był bardzo trudny. Uważam, że jak na 3 miesięczny projekt, to zrobił on bardzo dobry wynik.
Jeżeli moi dotychczasowi partnerzy z Koalicji Europejskiej powiedzą, iż nie prowadzimy tego projektu dalej - a w tej sprawie najwięcej ma do powiedzenia Grzegorz Schetyna, który jest szefem największej partii - jeżeli tak się stanie to uszanuję tę decyzję i zacznę budować blok lewicowy.
Projekt Koalicji Europejskiej przestał hulać, bo mój przyjaciel Władysław Kosiniak-Kamysz podjął drogę, którą próbujemy zrozumieć. Nikt nie traktuje poważnie argumentu, że PSL nie chce iść z SLD, z którym współrządził przez 7 lat. Może w stanowisku PSL chodzi o potencjalną współpracę z PiS-em w przyszłości? To nie polityk SLD powiedział: „wybory wygra nasz koalicjant”. Jak ktoś niejasno stawia sprawę to daje możliwość do rożnej interpretacji.
Każdy ma prawo do swoich decyzji, ale trzeba pamiętać, iż trzeba będzie ponieść za nie odpowiedzialność.
Sojusz nie pójdzie do wyborów samodzielnie. Mamy dwa warianty i one są rozpisane w terminach. Jeżeli Grzegorz Schetyna nie będzie kontynuował Koalicji Europejskiej - do czego ma prawo - SLD razem z partnerami: Partią Razem, Partią Wiosna, PPS, Inicjatywą Feministyczną, WiR-em i wieloma innymi zbuduje blok lewicowy.
Włodzimierz Czarzasty (FB)


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
