21 lipca minęła 113 rocznica stracenia przez władze carskie na stokach Cytadeli Warszawskiej Stefana Okrzei. Szczególnie on wyróżniał się patriotyzmem i wolą walki na tle młodych bojowców PPS, którzy zaangażowali się w aktywne działania w Rewolucji 1905 roku. Mimo upływu czasu był przywoływany zawsze jako symbol wielkiego zaangażowania i poświęcenia dla spraw niepodległości Polski i sprawiedliwości społecznej, dwóch zasadniczych wytycznych programowych Polskiej Partii Socjalistycznej.
Stefan Aleksander Okrzeja ps. „Witold”, „Ernest” urodził się 3 kwietnia 1886 we wsi Dębe (mazowieckie), zm. 21 lipca 1905 w Warszawie. Był robotnikiem, członkiem PPS i Organizacji Bojowej PPS, aktywnym działaczem socjalistycznym.
Początek XX wieku był na ziemiach polskich, ale także na terenie całej Rosji bardzo niespokojny. Wybuch wojny rosyjsko-japońskiej w lutym 1904 roku stanowił swego rodzaju punkt zwrotny w życiu Stefana Okrzei, podobnie jak w działalności całej PPS. Przejawiał się on we wzmożonej aktywności wystąpień antycarskich, głównie w formie demonstracji robotniczych. Demonstracje te, organizowane przez rzutkiego działacza okręgowego PPS Bolesława Bergera, przeprowadzały w Warszawie dziesięcioosobowe „grupy techniczne”. Okrzeja był chorążym „grupy praskiej”. Jako chorąży grupy był praktycznie jej organizatorem i komendantem odpowiedzialnym za sztandar. Najbardziej głośny był udział Stefana Okrzei w historycznej demonstracji 13 listopada 1904 roku na placu Grzybowskim w Warszawie, demonstracji zorganizowanej przez PPS przeciwko wojnie rosyjsko-japońskiej i przymusowej mobilizacji rekrutów do armii carskiej. Demonstracja ta stanowiła historyczny chrzest bojowy PPS i była zaczątkiem działań rewolucyjnych nazwanych później Rewolucją 1905 roku.
Najważniejszą i ostatnią akcją bojową Stefana Okrzei był udział w głośnym zamachu na znienawidzonego przez ludność Warszawy oberpolicmajstra płk. barona Karla Nolkena.
Okrzeja ujęty przez policję, trzy miesiące później, po zaleczeniu ran, 13 czerwca 1905 roku, Stefan Okrzeja stanął przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie. Zapadł wyrok śmierci.
Według relacji historyka z 21 lipca 1905 r. „Wyrok wykonano błyskawicznie, nie zawiadamiając o nim nikogo. Na plac egzekucji Okrzeja szedł spokojnie. Na stokach cytadeli, koło szubienicy czekały na niego władze forteczne, administracyjne i prokuratorskie. Kat był w masce. Okrzeja prosił, aby mu nie zawiązywano oczu i aby mu pozwolono założyć stryczek własnoręcznie. Wadliwie u góry przymocowany sznur z haka się oślizgnął, Okrzeja upadł i egzekucja rozpoczęła się powtórnie. Okrutnym zbiegiem okoliczności bohaterski ten męczennik grozę śmierci miał przeżywać dwa razy”. (St. A. Radek, Rewolucja w Warszawie 1904-1909. Warszawa 1938).
Była to, po 19 latach, od czasu stracenia czterech działaczy partii „Proletariat”, pierwsza egzekucja więźnia politycznego. Okrzeja ginąc wzorem proletariatczyków wzniósł okrzyk: „Niech żyje rewolucja! Precz z caratem!” Pochowany został w nieznanym miejscu. Prasa robotnicza różnych kierunków zamieściła nekrologi Okrzei i artykuły protestacyjne. Wyrok uznano za polityczne morderstwo. Wzywano do kontynuowania rewolucyjnej walki z caratem. CKR i WKR PPS wydały odezwy protestacyjne.
Na wniosek Komisji Odznaczeniowej PPS Stefan Okrzeja został odznaczony w 1930 roku pośmiertnie przez Prezydenta II RP Orderem Odrodzenia Polski III klasy „za wybitną, ofiarną pracę dla Niepodległości w szeregach Organizacji Bojowej PPS”. W tym samym roku nadano mu również odznaczenie wojskowe „Krzyż Niepodległości z Mieczami”.
Stefan Okrzeja to wielka postać zasłużona dla niepodległości Polski, dla Polskiej Partii Socjalistycznej. Znalazł się w gronie Wielskich Socjalistów upamiętniony w księdze „Wielcy Socjaliści”, wydanej w 2017 roku. Stosunek do tej postaci współcześnie bywa różny, mimo, że wszystkie wielkie encyklopedie zaliczyły Stefana Okrzeję do wielkich bohaterów narodowych.
Najbardziej oburzająca próba miała miejsce w Warszawie w 1998 r., kiedy prasa ujawniła, że diecezja praska podjęła starania o przemianowanie ulicy Stefana Okrzei na Pradze, ciągnącej się od Wybrzeża Szczecińskiego do Targowej, na ulicę kardynała Aleksandra Kakowskiego. Zdecydowanie zaprotestowały przeciwko tym zamiarom środowiska lewicowe. Na łamach „Trybuny” Janusz Lewicki stwierdzał: „Są pewne granice, których nikomu przekraczać nie wolno... zwłaszcza tych ulic, których patronami są polscy rewolucjoniści. Żołnierze niepodległościowego czynu, któremu towarzyszyły trupy poległych, szubienice i Sybir, wprowadzeni na trwałe do literatury polskiej przez tej miary pisarzy i poetów, jak Stefan Żeromski, Andrzej Strug, Julian Tuwim i Władysław Broniewski”.
Dziś po latach pojawia się cały czas aktualne pytanie, czy Polska pamięta o swoich wszystkich bohaterach, którzy oddali życie w imię niepodległości państwa, wolności obywateli, sprawiedliwości społecznej. Można odnieść wrażenie, po wielu przykładach, że III Rzeczypospolita wybiera swych bohaterów selektywnie, na miarę doktryn politycznych rządzących ekip, a nie na miarę rzeczywistych zasług dla państwa, narodu, wolności, demokracji i sprawiedliwości. Stefan Okrzeja jest tego przykładem. Należy on do grona Wielkich Polaków i Wielkich Socjalistów, o których zapominać nie wolno.
Andrzej Ziemski


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
