W dniach 11-14 września 2013 roku odbyły się w Warszawie szerokie demonstracje związkowców reprezentujących solidarnie trzy centrale: OPZZ, Solidarność i Forum ZZ. Po raz pierwszy od wielu lat zebrało się ponad 100 tysięcy związkowców. Demonstracje poparły niektóre ugrupowania lewicy w tym PPS.
Kulminacja demonstracji nastąpiła w sobotę 14 września od marszu gwiaździstego do Ronda de Gaule’a i dalej w kierunku Pałacu Prezydenckiego i Placu Zamkowego, gdzie odbył się wiec.
Wcześniej demonstranci maszerowali pod wspólnym hasłem „Dość lekceważenia społeczeństwa”.
Związkowcy domagali się dialogu społecznego w ramach Komisji Trójstronnej oraz odwołania ministra pracy i przewodniczącego komisji Władysława Kosiniaka-Kamysza. Żądali wycofania zmian w Kodeksie pracy pozwalających na wydłużenie z obecnych maksymalnie czterech miesięcy do 12 okresu rozliczeniowego czasu pracy, przyjęcia ustawy wymuszającej szybszy wzrost płacy minimalnej oraz podniesienia progów dochodowych upoważniających najuboższych do świadczeń rodzinnych i socjalnych.
Inne postulaty dotyczyły wycofania się z obowiązującej już zmiany wieku emerytalnego, który został podwyższony do 67 lat dla wszystkich pracowników. Trzy centrale chcą też większych wydatków na pomoc bezrobotnym, ograniczenia stosowania śmieciowych umów o pracę oraz dostępu do bezpłatnej edukacji i pakietu zmian poprawiających funkcjonowanie ochrony zdrowia.
"Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników" - mówił na pl. Zamkowym przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie". Duda ocenił, że powinna się rozpocząć akcja zbierania podpisów pod rozwiązaniem parlamentu, bo obecni posłowie i senatorowie już nic nowego nie wymyślą.
Głos zabrał także przewodniczący OPZZ Jan Guz. "Dziś rząd dostaje ostatnie ostrzeżenie, jeśli nie wyciągnie wniosków zablokujemy cały kraj. Wspólnym głosem wołamy: nie dla takiej władzy, stop umowom śmieciowym, stop okradaniu narodu - wołał z trybuny.
„Zebraliśmy się po to, aby powiedzieć temu rządowi, że mamy go powoli dosyć, że nie będziemy dłużej tolerować sposobu traktowania ludzi pracy i obywateli” - mówił lider Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka.
Jak podała PAP, demonstranci złożyli petycję w Pałacu Prezydenckim. Odebrał ją zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. Związkowcy zaapelowali w niej, by prezydent Bronisław Komorowski włączył się w rozwiązanie konfliktu z rządem i podjął wysiłek na rzecz „odbudowania dialogu społecznego”.
Demonstracje związkowe przedostały się, jako główne wiadomości do mediów głównego nurtu, co należy uznać za sukces. Społeczeństwo i klasa polityczna dowiedziała się w końcu, o co chodzi ludziom pracy. Jakie będą realne skutki demonstracji i ich wpływ na działania rządu należy oczekiwać w najbliższym czasie. Już dziś jednak widać, że polityka tego rządu nie zmierza w kierunku zmniejszenia rozwarstwienia społecznego i uruchomienia mechanizmów rozwojowych. Mówią o tym już od dłuższego czasu opozycyjne partie parlamentarne, w tym szczególnie wyraźnie Sojusz Lewicy Demokratycznej.


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
