XIV Manifa na ulicach polskich miast
Ulicami Warszawy przeszła w niedzielę 10 marca 2013 roku XIV Manifa - coroczna manifestacja organizowana z okazji Dnia Kobiet. Tegoroczne hasło „O Polkę niepodległą” zwracać miało uwagę na fakt, że nasze państwo wciąż marginalizuje kobiety i ich realne potrzeby.
Jak pisała PAP Manifa rozpoczęła się przed Pałacem Kultury i Nauki, a zakończyła przed Sejmem. Jak co roku, wśród uczestników manifestacji nie brakowało rodzin z dziećmi, przyszło też wielu mężczyzn popierających postulaty Manify; w organizację po raz kolejny włączyły się związki zawodowe. Na transparentach można było przeczytać hasła: „Podatki na matki”, „Równa praca, równa płaca”, „Moje ciało, mój wybór”, „Budżet ma płeć”, „Dość seksizmu dość kapitalizmu”, „Faceci do garów”, „W domu pracuję, nie siedzę”, „Mniej księży, więcej księżniczek”.
Z platform puszczano muzykę i przypominano o postulatach Manify, skandowano hasła: „Równość nie jest przywilejem, jest prawem”, „Nie odkładajmy równości na potem”, „Nie dajmy sobie wmówić, że stereotyp ma coś wspólnego z naturą”, „Ciała kobiet są pod okupacją”, „Chcemy być wolne, chcemy być niepodległe”, „Jeszcze Polka nie zginęła”.
Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska w swym wystąpieniu przypomniała, że wciąż to kobiety w głównej mierze płacą za kryzys: w razie kłopotów zakładu pracy są zwalniane w pierwszej kolejności, mają kłopot ze znalezieniem pracy, bo wciąż postrzegane są jako „pracownicy większego ryzyka” w związku z tym, że rodzą dzieci i korzystają z urlopów macierzyńskich. Wiele z nich pracuje na tzw. umowach śmieciowych, nie gwarantujących stabilności ani bezpieczeństwa zatrudnienia. Podkreśliła, że choć podniesiono wiek emerytalny, nie zrobiono nic, by odciążyć kobiety, które oprócz pracy zawodowej, zajmują się także domem i opiekują bliskimi.
Na znak sprzeciwu wobec przemocy uczestniczki Manify zatańczyły w ramach akcji „Nazywam się Miliard” („One Billion Rising”).
Warszawską Manifę co roku organizuje Porozumienie Kobiet 8 Marca - nieformalna grupa kobiet, zawiązana w lutym 2000 r., by reagować na rażące przypadki dyskryminacji kobiet. Każda Manifa jest poświęcona innemu problemowi społecznemu kobiet. W zeszłym roku odbywała się pod hasłem rozdziału państwa od Kościoła.
Manify odbyły się również w innych miastach. Kilkadziesiąt osób przeszło z tej okazji ul. Piotrkowską w Łodzi. W ciągu minionych 3 dni manifestowano ponadto także we Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Olsztynie, Szczecinie, Gdańsku, Kielcach i Białymstoku.