Nad realizacją obchodów „roku Gierka” ma czuwać specjalnie do tego powołany krajowy komitet, który zbierze wszystkich chętnych na jesieni bieżącego roku i będzie pokazywał osiągnięcia, które przez ostatnie lata były w Polsce zakłamywane. Chcemy odkłamać ten czas - powiedział sekretarz SLD. W całej Polsce Sojusz ma zbierać podpisy poparcia dla ustanowienia roku 2013 rokiem Gierka. - To czas, w którym chcemy jasno i wyraźnie powiedzieć: to był dobry czas dla Polski - to czas, w którym korzystaliśmy i korzystamy z osiągnięć do dzisiaj.
Lider stołecznego Sojuszu Sebastian Wierzbicki poinformował, że warszawscy radni jego ugrupowania wystąpili z propozycją, by imieniem Edwarda Gierka nazwać rondo koło Dworca Centralnego, u zbiegu Al. Jerozolimskich i al. Jana Pawła II. - Na najbliższą sesję Rady m. st. Warszawy skierowany zostanie odpowiedni projekt uchwały - zapowiedział.
Obecy podczas konferencji syn b. I sekretarza, europoseł Adam Gierek dziękował inicjatorom upamiętnienia jego ojca. - Podziękować chciałbym jako syn, jako Polak i jako eurodeputowany. Jako syn oczywiście ze względów emocjonalnych, jako Polak - dlatego, że Polakom, zwłaszcza młodym, należy się wyjaśnienie, na czym polegać powinno inwestowanie w przyszłość, czego dzisiaj nie obserwujemy. Jako eurodeputowany - dlatego, że w tej chwili w UE, w okresie kryzysu dyskutuje się właśnie - zwłaszcza lewica - identyczne plany rozwoju - zaznaczył Gierek.
Inicjatorem uczczenia b. I sekretarza KC PZPR jest grupa młodych działaczy Sojuszu z Sosnowca - rodzinnego miasta Edwarda Gierka.
* * *
Propozycje SLD to ważna inicjatywa, która pozwala na zbliżenie się do bardziej obiektywnych ocen na temat okresu Polski Ludowej (1945-89), jak również bliższej perspektywy – po roku 1990 – okresu transformacji. Może to być ocena formułowana z lewicowej perspektywy. Do dziś mamy do czynienia z prawicową narracją, która jest wyrazem realizowanej koncepcji polityki historycznej, a nie obiektywnym odniesieniem do okresu polskiej państwowości po II wojnie światowej.
Polska lewica potrzebuje też własnej oceny okresu wydarzeń po roku 1975, kiedy zaczął kształtować się również w elitach PZPR stosunek do otoczenia zewnętrznego, szczególnie zarysowującego się kryzysu realnego socjalizmu, postępującej globalizacji i rewolucji technologicznej oraz skutków zimnej wojny. Dotyczy to także oceny stanu wojennego, jego skutków dla rozwoju kraju, Okrągłego Stołu i polityki społeczno-ekonomicznej realizowanej po roku 1990.
Można rozumieć, że przypomnienie Edwarda Gierka, jako znaczącej postaci w polskiej historii, usytuowanego na pograniczu epok, takie możliwości daje.


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
