70 rocznica
O rocznicy tych wydarzeń przypomniał 9 lutego 2012 r. podczas święta narodowego Islamskiej Republiki Iranu ambasador Samad Ali Lakizadeh oraz sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert. Większą część obchodów święta narodowego Iranu w Warszawie była poświęcona tym polskim rocznicowym sprawom.
Natomiast 29 listopada 2012 r. w Domu Polonii w Warszawie otwarta została wystawa „Polscy wychodźcy II wojny światowej w Iranie”. Została ona przygotowana przez zespół Centrum Badawczego Organizacji Narodowego Dziedzictwa i Turystyki Iranu, którym kierowała Tarisa Mohammadi, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ambasadę Islamskiej Republiki Iranu w Warszawie. W tym roku przypada 70. rocznica przyjęcia przez Iran 120 tysięcy polskich uchodźców z terenu Związku Radzieckiego.
W spotkaniu udział wzięli ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce Samad Ali Lakizadeh, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Stanisław Ciechanowski, pani Tarisa Mohammadi, liczni goście, senatorowie, posłowie, przedstawiciele ministerstwa spraw zagranicznych oraz „tułacze dzieci”, które w 1942 r. znalazły schronienie w Iranie. Gości przywitał prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Longin Komołowski.
Profesor Andrzej Krzysztof Kunert podczas spotkania przypomniał m.in., że armia gen. Andersa była najbardziej niezwykłą armią spośród wszystkich alianckich armii podczas drugiej wojny światowej, ponieważ składała się wyłącznie z jeńców, więźniów i zesłańców i była dowodzona przez jeńców i więźniów. Była także jedyną armią aliancką, której szlak wiódł przez trzy kontynenty: z Europy przez Azję i Afrykę ponownie do Europy, by zanieść wolność do Polski.
Ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce Samad Ali Lakizadeh powiedział natomiast, że ta ekspozycja jest doskonałą okazją do tego, by przypomnieć o 70. rocznicy ewakuacji polskich żołnierzy i cywilów ze Związku Radzieckiego do Iranu. „Ich przyjęcie, dla nas Irańczyków, było zaszczytem” – podkreślił ambasador Iranu.
Wystawa składa się z ponad 30 plansz z fotografiami pochodzących z irańskich archiwów. Wśród nich można zobaczyć m.in. zdjęcia żołnierzy armii gen. Andersa w Bandar-e Anzali nad Morzem Kaspijskim i ich przyjęcie przez ludność cywilną, portrety wycieńczonych wędrówką uchodźców i sprawujące nad nimi opiekę pielęgniarki oraz liczne zbiorowe zdjęcia polskich dzieci w Isfahanie, ich zajęcia szkolne i uroczystości religijne.
Polityczne gry
Polska armia gen. Władysława Andersa została utworzona na terenie Związku Radzieckiego na mocy porozumienia zawartego 30 lipca 1941 r. między rządem RP na uchodźstwie i ZSRR, zwanym „Układ Sikorski – Majski”. Od początku armia gen, Andersa była przed-miotem sporów, wewnątrz strony polskiej oraz z ZSRR. Problemem były stan liczebny, wyposażenie armii i ewentualny udział w walkach z Niemcami na froncie wschodnim. Dość wcześnie pojawił się problem ewakuacji wojsk polskich z ZSRR. Kontrowersje stały tak wielkie, że dopiero interwencja Winstona Churchilla rozstrzygnęła polskie spory. 24 października 1941 r. Churchill zaproponował wyjście armii polskiej z ZSRR. Premier Sikorski był temu przeciwny. Takie stanowisko zajmował też podczas rozmów ze Stalinem w początkach grudnia 1941 r. Wojska niemieckie były wówczas 25 kilometrów od Moskwy. Premier Władysław Sikorski widział ich udział na froncie wschodnim, co mogło umocnić pozycję Polski wobec ZSRR, przeciwnym temu podejściu był gen. Władysław Anders.
Problemy żywnościowe ZSRR i trudności w uzbrojeniu armii Andersa zadecydowały, że w marcu 1942 r. rozpoczęto „częściową” ewakuację wojsk do Iranu. Drugi etap – faktycznie pełny – miał miejsce w sierpniu 1942 r. Po wcześniejszej decyzji akceptującej ze strony ZSRR. W sumie ewakuowano ponad 120 tysięcy żołnierzy i osób cywilnych, w tym ponad 40 tysięcy kobiet i dzieci. Wojskowi w niedługim czasie dołączyli do sił walczących w Europie. Wzięli udział w kampanii włoskiej, zwłaszcza w słynnej bitwie pod Monte Cassino.
Dzieci tułacze
Polscy wychodźcy zostali rozlokowani w kilku irańskich miastach, głównie w Teheranie oraz Isfahanie, gdzie spotkali się z niezwykle serdecznym i gościnnym przyjęciem miejscowych władz i ludności. Isfahan zdobył nawet wówczas miano miasta polskich dzieci.
Życzliwe przyjęcie Polaków w Iranie znajduje potwierdzenie w licznych źródłach historycznych. Jednak nie wszystkim udało się przeżyć. W Iranie zmarło ponad 2,9 tys. Polaków, w zdecydowanej większości z wycieńczenia, chorób i epidemii spowodowanych pobytem w radzieckich łagrach, którzy zostali pochowani na ziemi irańskiej. Na odrestaurowanym Polskim Cmentarzu Wojennym Dulab w Teheranie znajduje się 1937 polskich mogił, na polskich kwaterach cmentarzy ormiańskich w Isfahanie 18 mogił oraz w Pahlevi – obecnie Bandar-e Anzali 639 grobów.
Część pozostałych osób – zwłaszcza dzieci – rozproszyła się po świecie. Trafili na Bliski Wschód, do Palestyny. Ich losy opisała Hanka Ordonówna w książce „Tułacze dzieci”. Pozostałe los rzucił do Meksyku i kolonii brytyjskich: Kenii, Ugandy, Indii i Nowej Zelandii. Pewna liczba zaś pozostała w Iranie i założyła tam rodziny.
Byli polscy wychodźcy wspominają Iran jako raj na ziemi po doświadczeniach radzieckiego piekła i niezmiennie podkreślają swą dozgonną wdzięczność za opiekę i gościnność ze strony Irańczyków. Tylko nieliczni powrócili do Polski. Pozostała wdzięczna pamięć i cmentarze oraz wystawa, będąca wzruszającą lekcją historii, którą warto zobaczyć do 13 grudnia 2012 r. w siedzibie Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Warszawie.
Lech Kańtoch


Są książki, które próbują objaśnić geopolitykę. „Odessanie” Anety Wybieralskiej i Janka Sanockiego robią coś trochę innego: zamiast zaczynać od map, sojuszy i interesów wielkich państw, pozwalają najpierw wejść do miasta i pobyć w nim przez chwilę.
Opracowanie „O racji stanu. Ignacy Daszyński 1866-1936” powstało w Roku Daszyńskiego ogłoszonym przez Sejm RP z okazji 90 rocznicy śmierci wybitnego socjalisty i jednego z twórców niepodległości Polski w 1918 roku.
W czerwcu, w warszawskim Klubie Księgarza na Rynku Starego Miasta miała miejsce promocja książki prof. Zdzisławy Janowskiej „Dobro wspólne a rzeczywistość polska. Patologia rządzenia”. Książka ta została napisana w oparciu o własne badania Uczonej, o dokumenty i obserwacje uczestniczące. Autorką jest uczoną i zarazem politykiem.






Książka „Przegląd Socjalistyczny: Almanach 2004 – 2024” jest zbiorem wybranych artykułów, które ukazały się w okresie ostatnich 20 lat na łamach kwartalnika. Stanowią one niewielką, ale ważną cześć dorobku pisma. Jest to zbiór 60 artykułów: esejów, materiałów publicystycznych, felietonów napisanych przez 42 wybitnych autorów.
