Dylematy Casamenta

llosaSwoją pierwszą powieść po Nagrodzie Nobla Mario Vargas Llosa postanowił przypomnieć czytelnikom o czarnej historii imperializmu, którego doświadcza wrażliwy i uczciwy Irlandczyk. Jego walka z koszmarem kolonializmu, za którym stoją rzekomo cywilizowani Europejczycy z biegiem czasu otwiera mu oczy na zło i staje mu naprzeciw.

Roger Casement, Irlandczyk, dyplomata w służbie Wielkiej Brytanii wyrusza w podróż do Konga, gdzie początkowo przychylnie odnosi się do prób ucywilizowania Czarnego Lądu. Wydaje mu się, iż pomoc jaką rzekomo niosą Europejscy kolonizatorzy pomoże wyrwać z letargu i ciemnoty afrykańskie ludy. Z biegiem czasu jednak, zauważa, że jego romantyczne marzenia to tylko mrzonka, nijak mająca się do rzeczywistości. W podbitym przez Belgię Kongu jest świadkiem niewyobrażalnych okrucieństw i okropności, których nie mógł pojąć. Może właśnie dzięki Llosie czytelnicy uświadomią sobie czym była owa belgijska okupacja Konga. Ówczesny belgijski król Leopold II to bezsprzecznie prekursor masowego ludobójstwa XX wieku, który za cel wyznaczył sobie zacofane państwo w Afryce, ale nie jak Hitler jego masową eksterminację; belgijski król był bardziej miłosierny, postanowił na eksploatację bogactw. Rzeczy, które tam wyrabiał belgijski reżim nie powstydziliby się chłopcy z SS czy CIA. Wszak wiadomo nie od dziś, że dobry murzyn to martwy murzyn...

Casement spotyka się tam z ludźmi, którzy mimo iż doskonale zdają sobie sprawę z okrucieństw i niesprawiedliwości akceptują ten stan rzeczy, ale nie ze strachu lecz z ...potrzeby serca! Uważają bowiem oni, że ceną za „przejściowe problemy” będzie uspołecznienie zacofanych murzynów chodzących na co dzień prawie nago z jakimiś średniowiecznymi dzidami i koralikami. Podobnie zapewne myśleli amerykańscy chłopcy w Iraku, gdzie po burzy miała przyjść wolność, a której nie ma do dziś. Została za to wielomiliardowe zyski z okupacji.

Nie mogąc jednak zgodzić się na tragedię Konga publikuje raport, który stanowi cios w belgijskiego kolonizatora, otwierając oczy światu, który nie widział bądź raczej nie chciał widząc gwałtów na rdzennych mieszkańcach Konga. Postanowił działać. Jako brytyjski konsul przygotował miażdżący raport na temat nadużyć i bezprawia na rdzennych mieszkańcach, którzy znikali czasem całymi pokoleniami, całymi wioskami, ginąc jak zwierzęta z rąk „cywilizowanych” białych Europejczyków. Raport przyniósł mu uznanie i szacunek.

Po sukcesie jaki odniósł w Kongu został skierowany na inny trudny odcinek pracy - do Amazonii, gdzie starł się z nie mniej wyrafinowanym potentatem kauczuku w Peru. Tam co prawda nie zginęło tylu ludzi co w Kongu, jednak metody były podobne jak w Afryce. Przy plantacjach kauczuku wielkiego potentata Julio C. Arany, pana życia i śmierci w Ameryce Południowej, jednego z najbogatszych ludzi swojej epoki. Jego obozy pracy były swoistą drogą cierniową dla tubylców. Za nie dostarczenie odpowiedniej ilości kauczuku w grę wchodziły rozmaite nagany - obcinanie rąk, nóg, i te bardziej „humanitarne” czyli chłosta, baty i inne. Nadzorcy w nagrodę brali sobie do swoich prywatnych haremów żony i córki robotników. Organizowano specjalne „wycieczki” po miejscowych, aby zmusić ich do pracy, dziesiątkowano niekiedy całe wioski. Skoro ten nie zdołał się wyrobić na czas, jakaś nagroda się przecież należy...

I podobnie jak w Afryce, tak i tu w Ameryce Południowej Roger Casement przygotowywał raport. Tu napotkał jednak na większe przeciwności niż w Kongu. Kauczukowy potentat zastraszał ludzi, władze, dziennikarzy, trudniej więc było zdobyć dowody. Upór Irlandczyka w końcu zwyciężył, a imperium Julio C. Arany powoli upadło, nie mając dostawców. Po raporcie Casamenta nacisk międzynarodowy sprawił, że nikt nie chciał robić interesów z Peruvian Amazon Company.

Wydawałoby się , że ten niestrudzony działacz na rzecz człowieka jest człowiekiem spełnionym. Nic bardziej mylnego. Noblista pokazuje nam świat jakby daleki od dzisiejszej rzeczywistości. Główny bohater, Irlandczyk w służbie Imperium Brytyjskiego, odkrywa ludzką chciwość, imperialistyczną postawę „światłych” europejskich przywódców z pierwszym ludobójcą XX wieku, królem Belgów Leopoldem II, za sprawą którego szacuje się, iż zginęło ok. 10 milionów rdzennych mieszkańców Afryki, w belgijskiej kolonii w Kongu. Sam jednak bije się z myślami odnośnie swojego postępowania. Jako Irlandzki patriota, wręcz nacjonalista, nie czuje się dobrze z tym, iż całą swoją prace włożył na chlubę Brytyjskiego Imperium, okupującego jego ukochana Eire. Po powrocie z Amazonii, postanowił, także pod wpływem tego co widział w Afryce i Ameryce Południowej, zrobić wszystko by podobny los nie spotkał Zielonej Wyspy. Zaczyna działać, organizować ludzi do walki. Wygłasza odczyty, manifesty, publikuje w prasie na rzecz oderwania się Irlandii od Wielkiej Brytanii. Pech sprawił, że okres ten przypada na czas I wojny światowej, nie widząc innej możliwości Casament twierdzi, że Irlandia bez wsparcia z zewnątrz nie wyprze odwiecznego wroga, postanawia więc oprzeć się o Niemcy, wychodząc z założenie, że „wrogowie naszych wrogów, są naszymi przyjaciółmi”. Zdobywa początkowo uznanie i zrozumienie w stolicy Rzeszy, jednak jego postawy nie rozumieją jego rodacy, którzy w większości okrzykują go zdrajcą. Wszak Irlandczycy służyli wówczas w brytyjskim wojsku i ginęli z niemieckich rąk w okopach na polach walk. Zostaje schwytany przez Brytyjczyków i skazany na śmierć. Rozpoczyna się również brutalna kapania przeciwko jego osobie przez brytyjskie służby specjalne, wykorzystując przeciwko niemu jego osobiste dzienniki, w których zawarł swoje erotyczne pragnienia i skłonności homoseksualne, niekiedy wręcz perwersyjne. Rożne zabiegi na rzecz jego uwolnienia bądź chociażby złagodzenia kary spełzają na niczym. Ginie przez powieszenie, nie doczekawszy niepodległości Irlandii.

Roger Casement to postać  prawdziwa, tak jak i prawdziwe były zbrodnie w Kongu i Amazonii, których doświadczył. Każda książka niesie za sobą jakieś przesłanie. Co chciał nam przekazać Llosa? Z pewnością zwrócić uwagę na fakt, iż ludzka zachłanność, chęć zdobycia władzy ubrana w piękne słowa niesie za sobą niekiedy odwrotny skutek od zamiarów. Jednak czy dziś w XXI wieku takie rzeczy nie mają miejsca? Przypomnijmy sobie chociażby ostatnią wojnę w Iraku, gdzie z powodu wyimaginowanej teorii o broni masowego rażenia w obronie „zachodniej cywilizacji” wojska USA i ich koalicjanci z impetem najeżdżają ten kraj, chcąc rzekomo wyzwolić Irakijczyków spod jarzma tyrana i zaprowadzić tam demokrację. W gruncie rzeczy tak naprawdę jednak chodziło jak zwykle podczas wojny o zyski dla niewielkiego grona osób. A zapowiadanej demokracji ciągle tam nie ma, mimo upływu lat. Ropa była warta śmierci blisko miliona ludzi. Roger Casement gdyby żył, miałby tam ręce pełne roboty.

Przemysław Prekiel

-------------
Mario Vargas Llosa, "Marzenie Celta", Wydawnictwo Znak, str. 472.
 

Wydanie bieżące

 

 

Recenzje

cholajWśród setek książek politologicznych, ekonomicznych, filozoficznych, które można przeczytać lub nie, wyraźnie gubią się książki, które mają szczególne znaczenie w dzisiejszym świecie. Chaos świata, który nas otacza, zarówno w wymiarach globalnych jak i narodowych, powoduje, że głęboka ocena jego współczesności, ale zwłaszcza zdolność uchwycenia trendów rozwojowych i wizji jest nie tylko utrudniona, ale często staje się wręcz nie możliwa. W dużej mierze powodowane jest to celową dezinformacją prowadzona zarówno w wyraźnym interesie głównych sił rządzących globalnym światem (choćby współczesnego kapitału finansowego i transnarodowych organizacji) jak i z innych powodów.
Więcej …
 
 
 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 

Statystyka

Odsłon : 549680

Spotkania, dyskusje

Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Warszawa w Europie, Komisja Historyczna PPS i Lewicowe Stowarzyszenie Obywatelskie „Żoliborz’21” organizują w dniu 22 maja 2012 roku spotkanie pt: Adam Próchnik (1892-1942) – historyk, spółdzielca, socjalista.
Więcej …

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Refleksje po 1 Maja 2012
Nie jest łatwo w tych czasach być pracownikiem, jeszcze trudniej być bezrobotnym, czy znaleźć się w grupie tzw. wykluczonych. Nastały w Polsce czasy, gdzie szansę mają tylko przysłowiowi: młodzi, zdrowi, piękni i bogaci. Inni spoza tej grupy mają szanse małe lub żadne. Święto Pracy – 1 Maja daje możliwość przypomnienia, że tacy ludzie – bez szans, są wśród nas i z roku na rok stanowią coraz liczniejsze grono.
Więcej …

Wywiad tygodnia

Leszek Miller zaczyna niemal od nowa
chwedorukRozmowa z dr. Rafałem Chwedorukiem z Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW na temat SLD i Leszka Millera
Więcej …

Na lewicy

SLD chce zwołać wspólny kongres partii i organizacji lewicowych. Zapowiedziano to podczas niedawnego Kongresu SLD, a powtórzono w dniu 9 maja 2012 roku podczas spotkania w Warszawie.
Więcej …
 
Działacze Polskiej Partii Socjalistycznej złożyli w dniu 1 maja 2012 roku wiązankę kwiatów pod kamieniem upamiętniającym krew robotniczą przelaną na Placu Grzybowskim w 1904 roku, następnie wzięli udział we wspólnym wiecu i pochodzie z OPZZ i SLD.
Więcej …
 
W dniu 30 kwietnia 2012 roku, w 62 rocznicę śmierci Kazimierza Pużaka, prezydenta Państwa Podziemnego, wybitnego działacza PPS, grupa członków PPS złożyła na jego grobie na Powązkach wiązankę kwiatów.
Więcej …
 
28 kwietnia 2012 roku w Warszawie odbył się V Kongres Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przewodniczącym SLD wybrano w wyborach powszechnych, ogłoszonych w partii, Leszka Millera. Uzyskał on ponad 90 proc. głosów. Kongres odbywał się pod hasłem: Nowoczesna gospodarka – socjalne państwo.
Więcej …
 
W związku z tegorocznymi obchodami 1 Maja Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, przekazał z tej okazji w dniu 26 kwietnia 2012 roku pozdrowienia i zaprosił do udziału w obchodach 1 Maja prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, marszałek Sejmu Ewę Kopacz, marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz ministra pracy i polityki socjalnej Władysława Kosiniak-Kamysza.
Więcej …
 
23 kwietnia 2012 roku w Klubie Księgarza w Warszawie odbyła się promocja książki, wywiadu-rzeki z prof. Krzysztofem Dunin-Wąsowiczem, który przeprowadził autor „Przeglądu Socjalistycznego” Przemysław Prekiel.
Więcej …
 
 
14 kwietnia 2012 roku obradowała w Warszawie Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej. Przyjęto m.in. Deklarację PPS w związku ze zbliżającym się Świętem Pracy – 1 Maja. PPS zaprasza w dniu 1 maja wszystkich na Plac Grzybowski w Warszawie, swoje tradycyjne miejsce obchodów.
Więcej …
 
W dniu 13 kwietnia 2012 roku odbyło się kolejne posiedzenie Rady Strategii Programowej SLD. Dyskutowano na temat „Raportu w sprawie przemian i kryzysu współczesnego kapitalizmu”, który jest przygotowywany, w związku z planowanym na 27 kwietnia Kongresem SLD.
Więcej …
 
Sojusz Lewicy Demokratycznej opublikował w dniu 21 marca 2012 roku stanowisko Zarządu Krajowego w sprawie systemu emerytalnego, w którym krytycznie odnosi się do złożonych przez Platformę Obywatelską propozycji reform.
Więcej …
 
10 marca 2012 roku w Siedlcach podczas II Zjazdu Powiatowego Sojuszu Lewicy Demokratycznej podjęto uchwałę w sprawie powołania przez SLD ośrodka badań historycznych, którego celem byłoby wskazywanie obiektywnych faktów historycznych, dotyczących szczególnie okresu wojny i PRL.
Więcej …