W pułapce liberalizmu

Email Drukuj PDF

Janis Warufakis

Popatrzmy na młodych ludzi, którzy rozpoczynają dziś samodzielne życie. Jedni są skazani na umowy śmieciowe, kontrakty „zero godzin” i płace tak niskie, że każdą godzinę życia muszą wypełnić pracą po to tylko, by przeżyć. Wszystkich pozostałych przyucza się, że jeśli nie chcą dołączyć do szarych mas prekariuszy, muszą bez ustanku inwestować w osobistą markę.
LIZBONA – Jeszcze do niedawna liberalizm przyjmował za pewnik, że wolność oznacza niezbywalne prawo własności  samego siebie. Każdy człowiek posiada siebie na własność. Może się wynająć pracodawcy na określony czas i za uzgodnioną cenę, ale prawa własności do samego siebie nie można kupić ani sprzedać. Przez ostatnie dwa stulecia to liberalne rozumienie indywidualizmu pozwalało legitymizować kapitalizm jako „naturalny” system zaludniony przez wolne jednostki, decydujące same o sobie.
Zdolność do odgrodzenia części własnego życia i zachowania suwerenności wewnątrz tych granic była niezbędna dla liberalnej koncepcji wolnej jednostki i jej relacji ze sferą publiczną. By móc korzystać z wolności, jednostka potrzebuje bezpiecznej przystani – własnego miejsca, gdzie może się rozwijać jako osoba, zanim zacznie nawiązywać relacje (i transakcje) z innymi osobami. Tak ukształtowany człowiek może czerpać korzyści z przemysłu i handlu – sieci współpracy między tymi osobistymi przystaniami, tworzonymi i doskonalonymi tak, by spełniały nasze materialne i duchowe potrzeby.
Okazało się jednak, że tej wyraźnej granicy między jednostką a światem zewnętrznym, na której bazuje liberalne rozumienie autonomii, samowłasności i wolności, nie da się już utrzymać. Pierwszy wyłom pojawił się wtedy, gdy materialne wytwory przemysłu zaczęły tracić w oczach konsumentów swój blask, a w roli przedmiotów atencji, podziwu i pożądania zastąpiły je niematerialne marki. Z początku marki miały jedynie ułatwiać konsumentom rozpoznawanie produktów. Wkrótce jednak nabrały radykalnie innego znaczenia: teraz marki nadają bowiem produktom „osobowość”.
A kiedy już marki zyskały osobowość (dzięki której rośnie lojalność klientów, a w ślad za nią – zyski), ludzie także poczuli, że muszą określić się jako marki. I tak dziś, gdy nasi współpracownicy, pracodawcy, klienci, rywale i „znajomi” nieustannie śledzą nasze poczynania w sieci, odczuwamy nieustającą presję, by ze wszystkich naszych przedsięwzięć, wizerunków i przymiotów ulepić atrakcyjną markę, która się dobrze sprzeda. Prywatna przestrzeń, niezbędna do autonomicznego rozwoju jednostki, gwałtownie się kurczy – a bez tej przestrzeni nie ma mowy o niezbywalnej własności samego siebie. Nasz liberalny azyl znika na naszych oczach.
Liberalny podział na sferę prywatną i publiczną pokrywał się również z podziałem na pracę i czas wolny. Nie trzeba być zaciekłym krytykiem kapitalizmu, by zauważyć, że tracąc prywatną przestrzeń, niemal bez reszty straciliśmy też prawo do własnego czasu – tych godzin, kiedy nie wystawiamy się na sprzedaż.
Popatrzmy na młodych ludzi, którzy rozpoczynają dziś samodzielne życie. Tę większość z nich, której rodzice nie zapewnili funduszy powierniczych czy innych źródeł utrzymania bez pracy, można podzielić z grubsza na dwie kategorie. Jedni są skazani na umowy śmieciowe, kontrakty „zero godzin” i płace tak niskie, że każdą godzinę życia muszą wypełnić pracą po to tylko, by przeżyć. Czas „dla siebie”, własna przestrzeń, wolność – te rzeczy dla nich nie istnieją.
Wszystkich pozostałych przyucza się, że jeśli nie chcą dać się zdeklasować i dołączyć do szarych mas prekariuszy, muszą bez ustanku inwestować w osobistą markę. Jak w panoptykonie, nigdzie się nie ukryją przed wzrokiem tych, od których może zależeć ich przyszłość (i jeszcze przed siecią kontaktów tamtych). Zanim napiszą coś na Twitterze, zanim obejrzą film, wrzucą zdjęcie na Facebooka albo zagadają do kogoś na czacie, niech się dobrze zastanowią, czyją sympatię sobie zaskarbią, a kogo mogą do siebie zrazić.
Gdy im się poszczęści i dostaną upragnione zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, pracodawca szybko da im do zrozumienia, że nie będą w firmie niezastąpieni. „U nas możesz być sobą, możesz realizować swoje pasje” – słyszą – „nawet jeśli w efekcie będziemy musieli cię zwolnić!” Ze zdwojonym wysiłkiem wynajdują więc sobie te „pasje”, które przyszły pracodawca doceni, i nie ustają w poszukiwaniach mitycznego „prawdziwego ja”, bo ludzie, którzy mają nad nimi ekonomiczną władzę, każą im je odnaleźć.
A wyprawa w poszukiwaniu samego siebie nie ma granic w czasie ani przestrzeni. John Maynard Keynes posłużył się kiedyś przykładem konkursu piękności, by wytłumaczyć, dlaczego nie można poznać „prawdziwej” wartości akcji na giełdzie. Giełdowi gracze nie oceniają, kto na rynku jest „najpiękniejszy”. Starają się jedynie przewidzieć, kto okaże się najpiękniejszy w uśrednionej opinii wszystkich pozostałych uczestników gry i jak kształtuje się przeciętna opinia rynkowych graczy o tejże przeciętnej opinii. Jak koty, uganiają się w ten sposób za własnymi ogonami.
Ta analogia Keynesa rzuca światło na tragedię wielu młodych ludzi we współczesnym świecie. Próbują odgadnąć uśrednioną opinię liderów opinii o tym, jakie potencjalne „prawdziwe ja” przedstawia się dziś najbardziej atrakcyjnie, a jednocześnie starają się kreować to „ja” w sieci i w realu, w pracy i w domu, zawsze i wszędzie. W tym wysiłku pomaga im wielki przemysł doradców i trenerów osobistych. Powstały już całe ekosystemy towarów, usług i poradników samodoskonalenia, które prowadzą ich do tego celu.
Ironią losu, liberalny indywidualizm padł ofiarą totalitaryzmu. Nie faszystowskiego i nie komunistycznego, ale takiego, dla którego pożywką była jego własna nadgorliwość w przekonywaniu nas wszystkich, że inwazja marek i rynkowych reguł w naszą prywatną przestrzeń to coś normalnego i pożądanego. Jeśli chcemy przezwyciężyć ten problem i ocalić ideę wolności jako własności samego siebie, może się okazać, że trzeba będzie radykalnie przebudować prawo dotyczące własności narzędzi produkcji, dystrybucji, współpracy i komunikacji, coraz częściej przechodzących do świata wirtualnego.

Dziś, dwieście lat po narodzinach Karola Marksa, być może przyjdzie nam uznać, że wolność jest nie do pogodzenia z nieograniczonym utowarowieniem, wymaga za to uspołecznienia praw własności do kapitalistycznych dóbr. Czyż nie byłby to wyśmienity paradoks?

**
Copyright: Project Syndicate, 2018. www.project-syndicate.org. Z angielskiego przełożył Marek Jedliński.

Janis Warufakis, ekonomista, od stycznia od lipca 2015 roku minister finansów Grecji, współzałożyciel ruchu DiEM25 (Democracy in Europe Movement 2025). Autor książki "Globalny Minotaur" (2016) i "A słabi muszą ulegać?" (2017).

http://krytykapolityczna.pl/swiat/warufakis-liberalny-totalitaryzm/

 

Wydanie bieżące

Recenzje

Rok 2018 jest rokiem Ireny Sendlerowej, wielkiej narodowej bohaterki, która w czasach niemieckiej okupacji, z narażeniem życia swojego i najbliższych, ratowała żydowskie dzieci z warszawskiego getta. Autorka książki „Sendlerowa w ukryciu” Anna Bikont dokonała wyłomu w jej biografii. Ale po kolei.

Więcej …
 

Ponidzie obejmuje obszar Niecki Nidziańskiej (Doliny Nidy), na której znajduje się powiat Pińczów sąsiadujący od północy z powiatami Jędrzejów i Miechów, ograniczony od południa i wschodu poprzez rzekę Wisłę. To obszar zamieszkały od wieków przez ludność rolniczą, choć w okresie rozwoju kapitalizmu na ziemiach polskich (zabór rosyjski) zaczęły się tutaj kształtować zalążki przemysłu przetwórczego i wydobywczego.

Więcej …
 

Stanisław Dubois zaliczany do grona Wielkich Socjalistów  jest postacią znaną, choć niezbyt upowszechnianą i lubianą przez historyków i media m.in. ze względu na swe usytuowanie polityczne na lewicy Polskiej Partii Socjalistycznej i nietrzymające się konwencji zasady działania. Zawsze wznosił się ponad interes własny, był niepoprawnym idealistą, których w PPS było wielu. On jednak wyróżniał się zawsze swą ideowością i patriotyzmem.

Więcej …
 

 

 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 22 gości 

Statystyka

Odsłon : 4217905

Więcej …
 

Więcej …
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Referendum akcesyjne

W ostatnich dniach b. premier – Leszek Miller przypomniał, że przed 15 laty, 7 i 8 czerwca 2013 roku odbyło się  ogólnokrajowe  referendum  akcesyjne, które zadecydowało o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Podobnie, jak w przypadku Konstytucji 1997 roku, naród suwerennie podjął decyzję, której dziś nikt nie jest w stanie zmienić, obalić… Polacy odpowiadali wówczas „tak” lub „nie” na pytanie: „Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?

Więcej …

Na lewicy

18 czerwca 2018 roku w symbolicznym miejscu – przy tablicy pamiątkowej na Placu Grzybowskim w Warszawie upamiętniającej śmierć działaczy PPS, którzy w 1904 r. starli się z carskim zaborcą w walce o niepodległość i sprawiedliwość społeczną – ogłoszono powstanie koalicji wyborczej SLD - Lewica Razem.

Więcej …
 

19 maja 2018 roku w Warszawie odbyła się konferencja „Polska w Europie – Europa w Polsce”. Jej organizatorem był Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka.

Więcej …
 

W dniu 19 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Stowarzyszenia „Pokolenia”, konferencja na temat jednego z Wielkich Socjalistów – Stanisława Dubois (1901-1942) z cyklu „Poszukiwanie wzoru osobowego” oraz tradycyjne, organizowane rokrocznie spotkanie byłych działaczy ruchu młodzieżowego z okresu Polski Ludowej.

Więcej …
 

W dniu 10 maja 2018 roku w Warszawie odbyło się spotkanie sygnatariuszy Porozumienia Socjalistów. Przedyskutowano aktualną sytuację przed wyborami samorządowymi w Polsce, przyjęto Oświadczenie dotyczące aktualnej sytuacji politycznej i zadań lewicy socjalistycznej w okresie przed wyborami.

Więcej …
 

W dniu 7 maja 2018 r. w Pałacu Prymasowskim w Warszawie odbyło się inauguracyjne posiedzenie Społecznego Komitetu Obchodów 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Więcej …
 

W dniu 1 maja 2018 roku odbyły się w całej Polsce manifestacje organizowane przez partie lewicowe i ruch związkowy. PPS zorganizowała swoją manifestację i złożenie wieńców na Placu Grzybowskim w Warszawie.

Więcej …
 

W dniu 30 kwietnia 2018 roku, w 68 rocznicę śmierci Kazimierza Pużaka, Wielkiego Socjalisty, grupa działaczy PPS złożyła kwiaty i zapaliła lampki na jego grobie, na warszawskich Powązkach.

 

99 lat temu, w dniu 23 kwietnia 1919 roku w Krakowie rozpoczęły się: XVI Zjazd PPS, XV Kongres PPSD, XVI Zjazd PPS zaboru pruskiego. Zjazdy podjęły decyzję o połączeniu się w jednolitą Polską Partię Socjalistyczną. Przyjęto zasadę parlamentarnej drogi do socjalizmu.

 

W dniu 21 kwietnia 2018 roku w Warszawie obradował III Kongres Forum Postępu, porozumienia kilkunastu lewicowych i postępowych organizacji, fundacji, stowarzyszeń i środowisk medialnych.

Więcej …
 

W dniu 14 kwietnia 2018 roku w Warszawie odbyło się wspólne posiedzenie Prezydium Rady Naczelnej i Centralnego Komitetu Wykonawczego PPS.

Więcej …
 

W dniach 26-28 marca 2018 roku odbyła się w Nałęczowie międzynarodowa i międzyśrodowiskowa konferencja naukowa „Niezbędność filozofii” pod patronatem prof. Marii Szyszkowskiej.

Więcej …
 

W dniu 27 marca 2018 roku w Warszawie odbyła się dyskusja panelowa "Wkład Ignacego Daszyńskiego i jego towarzyszy w odzyskanie niepodległości przez Polskę".

Więcej …