Mielizny demokracji

Leszek Miller przestrzegał ostatnio premiera Donalda Tuska, aby ten nie był, nie grał roli „adwokata diabła Orbana”. Ta krótka wymiana uprzejmości poza swą lapidarnością zawiera duży ładunek współczesnych nam emocji. Bliskie Polsce Węgry dokonały ostatnio zwrotu, który wskazuje, że w demokratycznej Unii Europejskiej mogą istnieć i egzystować niezależne wyspy autorytaryzmu, który zrodził się z sytuacji, gdy zdeterminowana większość postanowiła pozbawić praw mniejszości.
Źle to wróży stabilności naszych europejskich, demokratycznych porządków. Tym bardziej, że o ile udało się bez większych zawirowań ograniczyć antydemokratyczne tendencje Le Pena we Francji czy Haidera w Austrii, ponieważ stanowili oni ograniczoną część establishmentu o tyle trudniej jest ograniczyć zmieniające kurs, suwerenne państwo.
Logika wskazuje, że Węgry, tak jak i każde inne państwo, mają prawo urządzać swój dom według własnych pomysłów. Zwycięstwo pawicy (Węgierska Partia Obywatelska – FIDESZ) w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych będące wynikiem utraty zaufania społecznego przez węgierską socjaldemokrację (Węgierską Partię Socjalistyczną – MSZP) doprowadziło do utworzenia prawicowego, większościowego rządu, który rozpoczął porządki. Dotyczą one zmiany konstytucji, w ramach których osłabiono usytuowanie banku centralnego oraz przyjęciu dwóch ustaw: jednej dotyczącej mediów oraz drugiej uznającej MSZP za organizację przestępczą, odpowiedzialną za zbrodnie komunizmu.
Patrząc z zewnątrz na zaistniałą sytuację widać wyraźnie pewne analogie do programu IV RP, którą głosił jeszcze niedawno PiS. W Polsce koncepcja odwetu mającego na celu odwrócenie społecznej uwagi od poważnych problemów państwa nie udała się – PiS nie uzyskał konstytucyjnej przewagi. Na Węgrzech to się udało i nie ulega wątpliwości, że przy wydatnej pomocy rządzących wcześniej socjalistów, którzy postawili kraj na krawędzi poważnego kryzysu.
Dodatkowo, a zapewne jest to podstawowa przyczyna, gospodarka węgierska nie obroniła się przed skutkami kryzysu globalnego i konsekwencjami globalizacji. Dziś kraj ten przeżywa poważne perturbacje, które skłaniają analityków do wróżenia, że Węgrom grozi upadłość.
Taki stan dał pożywkę do przeniesienia sympatii elektoratu węgierskiego wyraźnie na prawo, ale pytanie czy dał prawo zwycięskiej większości do odebrania faktycznego praw przegranej mniejszości. Tak się układa bowiem w europejskiej demokracji, że również mniejszości mają w niej swoje prawa.
Wyjęcie poza nawias węgierskich socjalistów, którzy bez wątpienia ze stalinowską przeszłością tego kraju mają niewiele wspólnego wskazuje na niebezpieczny precedens, który w warunkach kryzysu mógłby chcieć się upowszechnić równiej w innych krajach.
Trzeba przypomnieć, że Unia Europejska powstała w wyniku krytycznej oceny historii Europy, która doświadczyła najstraszliwszych zbrodni przeciw ludzkości i dwóch wojen światowych w wyniku zaprzepaszczenia idei demokracji i odebrania praw mniejszościom.  Dotyczyło to zarówno mniejszości narodowych jak i mniejszości wyznających inne idee polityczne. Unia Europejska powstała na gruncie poszanowania praw wszystkich w ramach jasnych i zrozumiałych procesów demokracji. Dziś zapewne na tym tle rodzi się pytanie, czy członkami Unii mogą być państwa niedemokratyczne?
Ważne jest zapewne wyciągnięcie wniosków, w jakim kierunku pod przywództwem większościowego rządu Orbana zmierzają Węgry, bowiem nie zawsze demokratycznie wybrana władza chce realizować demokratyczne programy.
Jawi się także pytanie do Donalda Tuska, czy sympatie wyrażone wobec braci Węgrów w konkretnej sytuacji złamania procedur europejskich są ruchem o charakterze politycznym na tle złożonej sytuacji w Unii w dobie kryzysu w sferze euro, czy też może wyrazem jakiegoś głębszego powinowactwa, może bowiem idee konserwatywnego PO-PiSu jeszcze nie umarły.

Andrzej Ziemski
 

Wydanie bieżące

 

 

Recenzje

zbig

Takiej biografii jeszcze nie czytałem. To fascynująca książka o człowieku, który swą działalnością odcisnął się na losach świata. Stało się tak dzięki niezwykle wyostrzonemu spojrzeniu na sprawy międzynarodowe, politykę zagraniczną USA i umiejętności trafienia przeciwnika w najbardziej czuły punkt – totalitarne podstawy systemu radzieckiego. Z tego powodu nie znoszono go w ZSRR. Bo Zbigniew Brzeziński to, „człowiek, który podminował Kreml”.

Więcej …
 
 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 

Statystyka

Odsłon : 494366

Spotkania, dyskusje

Komisja Historyczna PPS organizuje 27 lutego 2012 roku konferencję poświęconą działaczom PPS zagranicą - Adamowi i Lidii Ciołkoszom oraz Zygmuntowi Zarembie.
Więcej …

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Mielizny demokracji
Leszek Miller przestrzegał ostatnio premiera Donalda Tuska, aby ten nie był, nie grał roli „adwokata diabła Orbana”. Ta krótka wymiana uprzejmości poza swą lapidarnością zawiera duży ładunek współczesnych nam emocji. Bliskie Polsce Węgry dokonały ostatnio zwrotu, który wskazuje, że w demokratycznej Unii Europejskiej mogą istnieć i egzystować niezależne wyspy autorytaryzmu, który zrodził się z sytuacji, gdy zdeterminowana większość postanowiła pozbawić praw mniejszości.
Więcej …

Wywiad tygodnia

O przemocy wobec kobiet
piotrowskaRozmowa z Joanną Piotrowską, założycielką Fundacji Feminoteka
Więcej …

Na lewicy

W dniu 20 lutego 2012 roku odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Strategii Programowej SLD powołanej po ostatnim Kongresie tej partii. W spotkaniu jako zaproszeni goście uczestniczyli m.in. przedstawiciele PPS, UP, ROG, OPZZ i ZNP.
Więcej …
 
Znany ekonomista, b. wicepremier i minister finansów w rządach SLD-PSL prof. Grzegorz Kołodko był gościem Centrum im. I. Daszyńskiego w dniu 15 lutego 2012 roku.
Więcej …
 
31 stycznia 2012 roku przypada 7 rocznica śmierci Jana Mulaka, honorowego przewodniczącego Polskiej Partii Socjalistycznej, działacza społecznego i sportowego, wielkiego trenera lekkoatletycznego, który stworzył słynny Wunderteam.
Więcej …
 
28 stycznia 2012 roku obradowała Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej. Omówiono sytuację polityczną w kraju i na lewicy. Przyjęto uchwały m.in. w sprawie zwołania 15 grudnia 41. Kongresu Partii i obchodów 120 lecia PPS.
Więcej …
 
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych opublikowało w swoim biuletynie w dniu 26 stycznia 2012 roku swoje krytyczne stanowisko wobec zamiaru przystąpienia Polski do układu ACTA oraz spraw jakości dialogu społecznego.
Więcej …
 
W dniu 25 stycznia 2012 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia Ruch Społeczny „Praca-Pokój-Sprawiedliwość”. Omówiono sytuację w środowiskach lewicy, wybrano nowe władze na kadencję 2012-2015.
Więcej …
 
Grupa europosłów SLD w Brukseli przedłożyła w dniu 23 stycznia 2012 roku Stanowisko Delegacji Polskiej w grupie Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim w sprawie porozumienia ACTA.
Więcej …
 
21 stycznia 2012 roku odbyło się w Warszawie spotkanie w sprawie organizacji Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, które rozpoczęło swą działalność merytoryczną na początku grudnia ub. roku. Podczas spotkania przyjęto koncepcję powołania Fundacji.
Więcej …
 
Rada Krajowa SLD zdecydowała w dniu 21 stycznia 2012 roku wg PAP, że Kongres Sojuszu, który wybierze nowe władze partii odbędzie się 28 kwietnia. Termin ten zaproponował szef SLD Leszek Miller. Były premier nawiązał także do sytuacji na Węgrzech i apelował do premiera Donalda Tuska o porzucenie przez niego "roli adwokata węgierskiego diabła".
Więcej …
 
Przewodniczący trzech największych central związkowych: Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność” i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych poinformowali w dniu 17 stycznia 2012 roku o zawieszeniu udziału swoich przedstawicieli w pracach zespołów problemowych Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych.
Więcej …
 
SLD chce likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej; w tej sprawie klub złożył w Sejmie projekt ustawy - poinformował na konferencji prasowej w dniu 17 stycznia 2012 roku rzecznik SLD Dariusz Joński.
Więcej …