Bronisław Komorowski

Mamy nowego prezydenta. W atmosferze narastających emocji oficjalne wyniki po II turze wyborów w dniu 4 lipca ogłosiła Państwowa Komisja Wyborcza. Bronisław Komorowski zasiądzie po 3 miesiącach wyczerpującej kampanii w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.
Podstawowe pytanie brzmi: czy będzie chciał i umiał być strażnikiem Konstytucji i reprezentantem całego narodu a nie wyrazicielem interesu jednej partii.
Podczas kampanii wielokrotnie zrywał się z partyjnej smyczy i składał obietnice leżące w poprzek jej założeń programowych. Czy były to deklaracje szczere pokażą najbliższe miesiące. Sejmowe szuflady, jak twierdzą m.in. przedstawiciele lewicy, zapełnione są projektami ustaw prospołecznych, które wypełniają konstytucyjne zapisy dotyczące społecznej gospodarki rynkowej, bezpłatnej oświaty i służby zdrowia. Czy je uruchomi właśnie teraz potwierdzając złożone obietnice?
Przed nowym prezydentem stoi poważne zadanie wypełnienia konkretną treścią zapisów Konstytucji dotyczących wzajemnych relacji pomiędzy organami władzy państwowej. Dotychczasowe doświadczenia dwóch poprzednich prezydentów nie wystawiają najlepszego świadectwa albo autorom Konstytucji, którzy zamontowali w niej mechanizmy konfliktu na szczytach władzy lub ludziom, którzy nie potrafią sobie poradzić z własnymi emocjami i ambicjami. Bronisław Komorowski ma w tej sprawie otwarte konto, zobaczymy, co zrobi?
Jeśli będzie chciał nadać instytucji prezydenta w pełni podmiotowy charakter popadnie w konflikt z władzą wykonawczą i własnym obozem politycznym, nie pozwoli zrealizować Donaldowi Tuskowi jego kanclerskich ambicji. Jeśli ulegnie partyjnym zależnościom, zmarginalizuje tę instytucję i potwierdzi jej fasadowy charakter, niewymagający wyborów powszechnych do jej sprawowania.
Istotne są relacje, jakie na nowo będą musiały być budowane na scenie politycznej. Ważne będzie, jak zachowa się Bronisław Komorowski, obok złożonych deklaracji, wobec Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Napieralskiego i Waldemara Pawlaka. Czy praktyka potwierdzi wolę partnerskiej współpracy, czy też będą one deklaracjami bez pokrycia.
Bardzo dobry wynik wyborczy Jarosława Kaczyńskiego stawia go wysoko, jako czołowego przywódcę opozycji o odmiennym widzeniu niektórych problemów społecznych i gospodarczych wobec Platformy Obywatelskiej, ale o tym samym rodowodzie. Nie pozwala on zapomnieć i woła o wskazywanie mitu założycielskiego wolnej Polski w tradycji ruchu Solidarności bezpośrednio a efektach Okrągłego Stołu pośrednio.
Samodzielnym graczem na tym tle staje się Grzegorz Napieralski, który prezentuje absolutnie inną wizję Polski, kraju współcześnie osadzonego w Europie, kraju modernistycznego, nastawionego na realizację marzeń młodego pokolenia, kraju odrzucającego demony przeszłości.
I czwarty ważny partner, Waldemar Pawlak, przywódca PSL, która nie wyczuła potrzeb chwili wyborczej, zmajoryzowana przez koalicyjnego partnera. On ma najwięcej do stracenia. Jeśli chce przetrwać ze swą formacją musi wybić się ponownie na samodzielność albo jeszcze w ramach tej koalicji, albo poza nią.
Lech Wałęsa odwołując się do postaci Jarosława Kaczyńskiego przed wyborami jeszcze proroczo stwierdził, że jeśli on wygra, to przegra, ale jeśli przegra, to wygra. Wyszła ta druga konstrukcja. Nie można odmówić racji Wałęsie, miał on zawsze instynkt polityczny, który go rzadko zawodził, a braci Kaczyńskich poznał nad wyraz dobrze. I dziś, po przegranej Kaczyńskiego można sądzić, że będzie on budował swoją pozycję i pozycję PiS na niemożnościach PO i poszukiwaniu woli koalicyjnej u innych partnerów.
Czy obecna konstrukcja władzy dotrwa do wyborów parlamentarnych, okaże się. Można domniemywać, że kilka spontanicznych reakcji członków sztabów obydwu kandydatów w dniu ogłaszania wyników, pokazuje, że kalkulacje prowadzone są nad wyraz żywo i twórczo. A oś sporu dotyczyć dziś będzie takich spraw, jak: okręgi jednomandatowe w wyborach do Sejmu, zakres dalszej prywatyzacji, przyszłość służby zdrowia i równowaga na scenie politycznej zapewniająca zachowanie demokratycznych procedur.
Spór o wspomniane sprawy może bardzo szybko rozbić rządzącą koalicję, nadać nawet impulsy do konstruktywnego votum nieufności wobec rządu Donalda Tuska przed wyborami.
Lewica powinna się zastanawiać, czy nowa sytuacja stwarza może korzystniejsze przesłanki do realizacji jej postulatów programowych i czy rokuje nadzieje na trwałość politycznych rozwiązań. Od właściwej oceny zależeć powinny jej decyzje.
Czeka nas wiele emocji w najbliższych tygodniach. Oby procentowały one na korzyść kraju i społeczeństwa.

Andrzej Ziemski
 

Wydanie bieżące

 

 nr 2/2010

Recenzje

Debata na temat świeckiego charakteru państwa zawsze wywołuje olbrzymie emocje. Nie inaczej było także przed wojną, kiedy to w obronie państwa neutralnie światopoglądowo występował na Sejmowej Trybunie Kazimierz Czapiński, wybitny działacz PPS, który znany był ze swojej wyjątkowej erudycji. Znakomity publicysta, zaangażowany w obronie świeckiego charakteru państwa.
Więcej …
 
 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Statystyka

Odsłon : 150467

Temat dnia

Kolejny Wrzesień
Każda kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej oddala nas czasowo i emocjonalnie od tego najtragiczniejszego w XX wieku wydarzenia, które przeorało ówczesny świat i stworzyło podwaliny pod obecny układ geopolityczny i społeczny. Niewielu już pozostało w Polsce i w Europie ludzi, którzy pamięcią sięgają daty 1 września 1939.
Więcej …

Wywiad tygodnia

Co pozostało z entuzjazmu 1980 roku?

Z Grzegorzem Ilką sekretarzem prasowym OPZZ, b. działaczem „Solidarności” rozmawia Przemysław Prekiel

Więcej …

Na lewicy

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych opublikowało w Warszawie 27 sierpnia 2010 roku apel „Polska XXX lat po Sierpniu ‘80”, w którym przypomina m.in. o losie słynnych 21 postulatów Solidarności wywieszonych na bramie Stoczni Gdańskiej.
Więcej …
 
16 sierpnia 2010 roku został ogłoszony apel społecznego komitetu, który zamierza umieścić na gmachu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej tablicę poświęconą Izabeli Jarudze-Nowackiej. Poniosła ona śmierć w katastrofie pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.
Więcej …
 
10 sierpnia 2010 roku na Placu Konstytucji w Warszawie odbył się wiec połączony ze zbieraniem podpisów pod apelem w obronie świeckości państwa. Wiec zorganizował Sojusz Lewicy Demokratycznej. Lewica sprzeciwia się walce o krzyż i apeluje o przestrzeganie art. 25 konstytucji, który głosi, że władze publiczne w Polsce zachowują bezstronność w sprawie przekonań religijnych.
Więcej …
 
Prezydium Rady Naczelnej PPS przyjęło w dniu 9 sierpnia 2010 roku stanowisko dotyczące planowanej podwyżki podatku VAT. PPS odnosi się krytycznie do planów rządu.
Więcej …
 
Andrzej Chwiluk - przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego Górników w Polsce zwrócił się w dniu 5 sierpnia 2010 roku do prezydenta Bronisława Komorowskiego o realizację konstytucyjnych zapisów dotyczących dialogu społecznego w Polsce.
Więcej …
 
Bronisław Komorowski został zaprzysiężony w dniu 6 sierpnia 2010 roku na urząd prezydenta tuż po godzinie 10 rano w sali sejmowej. Złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym.
Więcej …
 
3 sierpnia 2010 roku odbyło się posiedzenie Prezydium Rady Naczelnej PPS. Dyskutowano o aktualnych problemach partii oraz lewicy w przededniu przygotowań do mających się odbyć jesienią wyborów samorządowych.
Więcej …
 
Związkowcy opuścili 30 lipca 2010 roku posiedzenie plenarne Komisji Trójstronnej, na którym miała być omawiana kwestia wzrostu minimalnego wynagrodzenia. Jako przyczynę zerwania rozmów wskazali brak chęci ze strony rządu do jakichkolwiek negocjacji w tej sprawie.
Więcej …
 
Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD, był w dniu 29 lipca 2010 roku gospodarzem spotkania przedstawicieli ponad 20 partii, związków zawodowych, ruchów społecznych i stowarzyszeń, które deklarują wspólne przygotowanie jesiennych wyborów samorządowych.
Więcej …
 
22 lipca 2010 roku w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Projekt został zgłoszony przez Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, którego przewodniczącym jest Jan Guz, przewodniczący OPZZ.
Więcej …