Pracowity rząd – leniwe społeczeństwo

„Transformacja się skończyła, czas na modernizację” – ogłosił premier Donald Tusk. Po osiągnięciu strategicznych celów przemian zapoczątkowanych w 1989 r., to jest urynkowieniu gospodarki, zbudowaniu demokratycznych instytucji oraz akcesji do NATO i Unii Europejskiej, nadszedł czas na wytyczenie nowych horyzontów rozwojowych. Zostały one ogłoszone w dokumencie Polska 2030, który przygotował zespół pod kierunkiem ministra Michała Boniego. Zdaniem premiera powinien on „zyskać miano strategii, jaką rządzący będą się posługiwać przez lata, aby poprawić życie ludzi”.

Raport, nie strategia

Jego ogłoszenie spotkało się z żywym oddźwiękiem komentatorów polskiego życia politycznego. Pojawiły nawet dość liczne publikacje prasowe. 25 lutego 2010 r. odbyła się w Sejmie dyskusja na temat krytycznej edycji dokumentu rządowego pod redakcją Michała Syski zatytułowanej „Jaka Polska 2030 ?”.  Prowadzili ją poseł Marek Balicki i Michał Syska z Ośrodka Myśli Społecznej im. Ferdynanda Lassalle’a.
Zaproszeni do współpracy eksperci napisali analizy raportu Polska 2030: pod względem założeń makroekonomicznych i rynku pracy (Grzegorz Konat), polityki społecznej (Rafał Bakalarczyk), edukacji ( Przemysław Sadura), równości płci (Piotr Szumlewicz) oraz zrównoważonego rozwoju i ochrony
środowiska (Szymon Serwański).  Oni też krótko omawiali wymienione problemy.
Warto może sprowadzić sprawę na ziemię. To nie jest „strategia”! Co do tego byli zgodni wszyscy wypowiadający się. Innego zdania byli dwaj członkowie zespołu Michała Boniego. Jest to raport napisany w neoliberalnym języku. Strategia to po prostu ocena sytuacji wyjściowej, postawienie celów, prezentacja metod i sposobów realizacji sformułowanych zadań. Musi być precyzyjna, a w raporcie jest makijaż i dużo pudru. Przykrywającego „niegodne” fakty.
Jest też roszczenie sobie prawa do wyłączności, posiadania prawdy przez ludzi premiera. Bo PSL okazał się zdaniem doradców „niewystarczająco kompetentny”. Nie dostrzega się też innych prób opracowania wizji Polski. Przykładem tego są Narodowy Program Foresight „Polska 2020” czy też opracowania Ośrodka Badań na Przyszłością kierowanego przez Edwina Bendyka. A szkoda!
Siłą napędową rozwoju Polski ma być „model polaryzacyjno – dyfuzyjny”. W założeniu było by to wspieranie najbogatszych miast, regionów i grup społecznych, które mają pociągnąć za sobą pozbawionych wsparcia. Przypomina to wcześniejsze eksperymenty speca „od szoków” – bo terapii nie przewidywał – których skutków raport wcale nie dostrzega.
                  
Kilka szczegółów

Ta ekonomia neoliberalna ma niewiele wspólnego z naukowością – mówił Grzegorz Konat. Podobnie jak fizyczny wzrost produkcji z dobrobytem. Nie mówi się też o bezrobociu. W raporcie nie wiadomo, o co chodzi. Rynek pracy cechuje niska aktywność zawodowa. Czy ludzie są – można zapytać – leniwi?
Brak aktywizacji zawodowej w sytuacji, gdy wzrost gospodarczy jest poniżej 5 procent, oznacza wciąż zwiększanie się liczby bezrobotnych – o jeden tysiąc dziennie – czego wcale się nie zauważa. Nie wyciągnięto żadnych wniosków jak doszło do ogromnego deficytu – rządy PiS, później PO. Wzorowanie się na Irlandii – konik Donalda Tuska – to również dowód jego ignorancji. Irlandia ma najwyższe podatki, my najniższe w UE.
Na mylenie pojęć „welfare state” i „welfare society” zwracał Rafał Bakalarczyk. W modelu skandynawskim jest nacisk na stała aktywność zawodową. Natomiast Piotr Szumlewicz zwrócił uwagę, że w raporcie „nie ma kobiet!”. Nie ma nic o ich problemach, ubóstwie, samotnych matkach, mobbingu, nierównych płacach itp. Nie ma mowy, że komercjalizacja opieki zdrowotnej uderza w kobiety. To nie jeden feler raportu, a jeden z wielu …
Wypowiadający się dwaj członkowie zespołu ministra Boniego próbowali bronić się dość nieudolnie. Jedynie, co powiedzieli konkretnie, to informacja, że odbyto już 30 – 40 spotkań na temat ich „dzieła”.
Profesor Supińska zwróciła uwagę, że mimo obszerności raportu – liczy on ok. sześćset stron – autorzy często się sami podkładają. Przede wszystkim mylą wzrost z rozwojem. Mówiła, że trzeba popierać aspiracje ludzi – choćby do posiadania mieszkania. Ubolewała, że gani się takich, którzy mają roszczenia. W raporcie są ciepłe słowa pod adresem usług społecznych, brak jest wskazań jak mają być realizowane.
Maciej Wieczorkowski zwrócił uwagę, że dziedziczenie biedy nie znalazło się w raporcie. To powinno być wstępem do lewicowej strategii rozwoju Polski. Jaki ma być inny cel lewicy jak nie likwidacja wykluczenia i zmniejszenia różnic społecznych? Od 20 lat czeka na lewicowy ośrodek zajmujący się tymi sprawami.
Agnieszka Grzybek mówiła, że proponowany model rozwoju ma „wesprzeć silnych, reszta się ruszy”. To odhumanizowana wizja. Podobnie jak promowanie „flexicurity” z naciskiem na pierwszą część terminu. Zastanawiała się na ile środowiska lewicowe będą w stanie stworzyć własny raport.
Inni wypowiadający krytykowali neoliberalizm raportu. Ironizowali, że po deregulacjach wszystko samo się zrobi, uczelnie po prywatyzacji staną się genialne! itp., itd.  

Uwagi końcowe

Nie sposób nie zgodzić się z autorami raportu „Jaka Polska 2030?”, czy ich wypowiedziami i dyskusją. Raport ministra Boniego cechuje liberalny bessewiseryzm, mniemanie, że rząd jest wspaniały i wie wszystko lepiej. W dodatku wiedzie nas radośnie w XIX wiek. Natomiast społeczeństwo – mówiono w dyskusji –  cechuje niska higiena, brud i lenistwo. Konkluzja może być tylko jedna: „mamy pracowity rząd i leniwe społeczeństwo”.

Lech Kańtoch
 

Wydanie bieżące

 

 

Recenzje

zbig

Takiej biografii jeszcze nie czytałem. To fascynująca książka o człowieku, który swą działalnością odcisnął się na losach świata. Stało się tak dzięki niezwykle wyostrzonemu spojrzeniu na sprawy międzynarodowe, politykę zagraniczną USA i umiejętności trafienia przeciwnika w najbardziej czuły punkt – totalitarne podstawy systemu radzieckiego. Z tego powodu nie znoszono go w ZSRR. Bo Zbigniew Brzeziński to, „człowiek, który podminował Kreml”.

Więcej …
 
 
 
 
 
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 

Statystyka

Odsłon : 483423

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej …

Temat dnia

Mielizny demokracji
Leszek Miller przestrzegał ostatnio premiera Donalda Tuska, aby ten nie był, nie grał roli „adwokata diabła Orbana”. Ta krótka wymiana uprzejmości poza swą lapidarnością zawiera duży ładunek współczesnych nam emocji. Bliskie Polsce Węgry dokonały ostatnio zwrotu, który wskazuje, że w demokratycznej Unii Europejskiej mogą istnieć i egzystować niezależne wyspy autorytaryzmu, który zrodził się z sytuacji, gdy zdeterminowana większość postanowiła pozbawić praw mniejszości.
Więcej …

Wywiad tygodnia

Nie ma wroga na lewicy
gorskiRozmowa z Bogusławem Gorskim, przewodniczącym Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej
Więcej …

Na lewicy

31 stycznia 2012 roku przypada 7 rocznica śmierci Jana Mulaka, honorowego przewodniczącego Polskiej Partii Socjalistycznej, działacza społecznego i sportowego, wielkiego trenera lekkoatletycznego, który stworzył słynny Wunderteam.
Więcej …
 
28 stycznia 2012 roku obradowała Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej. Omówiono sytuację polityczną w kraju i na lewicy. Przyjęto uchwały m.in. w sprawie zwołania 15 grudnia 41. Kongresu Partii i obchodów 120 lecia PPS.
Więcej …
 
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych opublikowało w swoim biuletynie w dniu 26 stycznia 2012 roku swoje krytyczne stanowisko wobec zamiaru przystąpienia Polski do układu ACTA oraz spraw jakości dialogu społecznego.
Więcej …
 
W dniu 25 stycznia 2012 roku w Warszawie odbyło się Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia Ruch Społeczny „Praca-Pokój-Sprawiedliwość”. Omówiono sytuację w środowiskach lewicy, wybrano nowe władze na kadencję 2012-2015.
Więcej …
 
Grupa europosłów SLD w Brukseli przedłożyła w dniu 23 stycznia 2012 roku Stanowisko Delegacji Polskiej w grupie Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim w sprawie porozumienia ACTA.
Więcej …
 
21 stycznia 2012 roku odbyło się w Warszawie spotkanie w sprawie organizacji Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, które rozpoczęło swą działalność merytoryczną na początku grudnia ub. roku. Podczas spotkania przyjęto koncepcję powołania Fundacji.
Więcej …
 
Rada Krajowa SLD zdecydowała w dniu 21 stycznia 2012 roku wg PAP, że Kongres Sojuszu, który wybierze nowe władze partii odbędzie się 28 kwietnia. Termin ten zaproponował szef SLD Leszek Miller. Były premier nawiązał także do sytuacji na Węgrzech i apelował do premiera Donalda Tuska o porzucenie przez niego "roli adwokata węgierskiego diabła".
Więcej …
 
Przewodniczący trzech największych central związkowych: Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność” i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych poinformowali w dniu 17 stycznia 2012 roku o zawieszeniu udziału swoich przedstawicieli w pracach zespołów problemowych Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych.
Więcej …
 
SLD chce likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej; w tej sprawie klub złożył w Sejmie projekt ustawy - poinformował na konferencji prasowej w dniu 17 stycznia 2012 roku rzecznik SLD Dariusz Joński.
Więcej …
 
Leszek Miller przewodniczący SLD zapowiedział 11 stycznia 2012 roku podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Zarządu SLD, że 4 marca SLD wraz z organizacjami kobiecymi zorganizuje w Warszawie kongres kobiet lewicy.
Więcej …
 
Kierownictwo OPZZ wydało oświadczenie opublikowane w biuletynie w dniu 9 stycznia 2011 roku. Odnosi się w nim do pomysłów BCC dotyczących zmian w Kodeksie pracy. Mają one jednoznacznie antypracowniczy wymiar. Ich celem jest obciążenie pracowników a nie pracodawców kosztami narastającego kryzysu.
Więcej …